Racja bytu

Jesień. Niedługo zaczną spadać kasztany. W parku wycieli ogromną, rozłożystą lipę, pień pokroili na grube plastry, plastry pokawałkowali na ciężkie polana. Co było żywą, strzelistą konstrukcją, leży teraz na ziemi jak stos porzuconego gruzu, ślad czegoś, co cieszyło ludzi, a teraz utraciło rację bytu, swoją użyteczność i sens.

Lapidaria IV-VI, Ryszard Kapuściński

Życie

Do tej pory było jeszcze na świecie kilka rzeczy, które trzymały go przy trzeźwym życiu. Teraz nie ma ich już prawie wcale. Myślicie pewnie, że skończy w grobie albo na odwyku. Nie, nie ma tak łatwo. To byłoby zbyt banalne, jak w jakiejś głupiej książce, jednej z tych wspominkowych książek nawalonych koleżków, którzy doszli do siebie i teraz chcą na tym zarobić. A życie nie może być takie banalne jak te głupie książki. Życie, niestety, to największy i najbardziej zaskakujący oryginał, jaki znamy. Tylko nikt nie chce tego zauważyć.
 Pokalanie, Piotr Czerwiński
Wyd. Świat Książki, Warszawa 2005

Odwiedza nas 54 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony