Niecodziennik


„W granicznych dziełach sztuki narracyjnej - tych pochodzących z zamierzchłych tysiącleci oralności, a zapisywanych „na surowo” w momencie pojawienia się pisma - odnajdujemy ślady starego myślunku przedempatycznego. Jedną z najbardziej uderzających współczesnego czytelnika cech myślunku bohaterów (oraz - wolno zakładać - ówczesnych odbiorców) Iliady, Gilgamesza, Starego Testamentu, Wed i tym podobnych dzieł jest sąsiadująca z przykładami nowożytnej empatii zwierzęco-dziecięca bezrefleksyjność traktowania innych ludzi jak mięsa: kukły organiczne, może i wydające jakieś koherentne dźwięki, mające twarze i miny na twarzach, lecz oddzielone od „ja” nieprzekraczalną barierą obcości. Współczesnemu człowiekowi najłatwiej chyba wejść w tę mentalność poprzez jego własny stosunek do robotów, humanoidalnych androidów.
W zabytkach narracyjnych kultury oralnej nie występują momenty głębokiej autorefleksji postaci. Odyseję podaje się tu za dzieło graniczne: wędrówkę archetypicznego oszusta do nowego domu świadomości. Opowieść o budowaniu wewnętrznej opowieści: o sobie, swoim losie, odpowiedzialności, o swoich wyborach, możliwościach, o wyobrażeniach o innych. Wędrówkę oszusta - czyli tego, który najlepiej potrafi grać modelami umysłów; który umie żyć najwięcej „ja” naraz.
„Poezja grecka przyzwyczaiła nas do tego, co wydaje się nam zupełnie naturalne, a jednak w literaturach wielu innych ludów starożytnych wcale tak naturalne nie jest, mianowicie do ogarniania współczuciem przez poetę wszystkich ludzi (...). Grecki pieśniarz opisuje Trojan tak, że nie mamy żadnej wątpliwości: on tam z nimi jest, co bynajmniej nie znaczy, iż «staje po ich stronie»! Nie. I Achajom, i Trojanom przypatruje się równie uważnie. I z takim samym współczuciem. Jest to wielki przełom w dziejach ludzkości”.
Rozwój pisma umożliwił wspólne, grupowe podróże po kontynentach cudzego „ja”.”

Jacek Dukaj, „Po piśmie
Wydawnictwo Literackie, 2019


Orzech na podwórzu dzieciństwa symbolicznie domyka tę kilkudziesięcioletnią, piękną opowieść. Jakieś 35 lat temu zasadził i odszedł. Kiedy odchodziła, nie pokrył się już listowiem.
07.05.2019


Jak strasznie jest spotkać w nocy własny obraz,
Gdy to budzi cię w nocy: „Przyjdź” woła „Przyjdź kotku”.
A potem bez ceregieli: „Wróć!”
Jak kapral do rekruta, co łudził się zejść z pola walki
Daremnie.
Piece już rozpalone. Dymy idą ku niebu.
„Wróć!”
rozkazuje kapral. A ty wiesz, że donikąd.
Do nicości.
Która jest skłębieniem przerażeń
podnoszącym włosy na głowie praarchaicznej Meduzie.
„Skąd?” - „Od śmierci”. - „Dokąd?” - „Do śmierci.”
„A ty?” - „Z życia. Do życia.”
„Kto ty jesteś?” - „Ja jestem Ty.
Jak w lustrze:
ty jesteś moim odbiciem.
Albo odwrotnie”.
- „Jak ustalić, kto czyim jest odbiciem?”
- „Nie ustalisz. Lustra nie ma”.

Aleksander Wat
Zeszyty Literackie Nr 18, wiosna 1987r.

Makbet, Paweł Danowski
olej na płótnie, 100x50


23122018jez

„Nie, mówi zdobywca, nie sądźcie, że wybierając czyn oduczyłem się myśleć. Przeciwnie, mogę doskonale określić, w co wierzę. Wierzę bowiem z siłą i widzę w sposób pewny i jasny. Miejcie się na baczności przed tymi, co mówią: «Znam to zbyt dobrze, żebym to mógł wyrazić.»” Jeśli bowiem nie mogą, to znaczy, że nie wiedzą albo że z lenistwa zatrzymali się na powierzchni.

Nie mam wielu poglądów. U końca życia człowiek stwierdza, że spędził lata na upewnianiu się w jednej prawdzie. Ale jeśli jest to prawda oczywista, wystarczy do pokierowania życiem. Co do mnie, na pewno mam coś do powiedzenia o jednostce. Mówić o niej trzeba bez rozrzewnień i z odpowiednią pogardą, jeśli to konieczne.

Człowiek jest bardziej człowiekiem przez swoje milczenia niż przez to, co mówi. Wiele jest rzeczy, o których będę milczeć. Ale jestem pewien, że wszyscy, którzy osądzali jednostkę, czynili to mając oparcie w znacznie mniejszym doświadczeniu niż nasze. Inteligencja, wzruszająca inteligencja, przeczuwała może, co należało stwierdzić. Ale nasza epoka, jej ruiny i krew nie szczędzą nam oczywistości. Dla ludów starożytnych, a nawet później, lecz przed naszą mechaniczną erą, było rzeczą możliwą zachowanie równowagi pomiędzy cnotami społecznymi a cnotami jednostki, a także zastanawianie się, które mają służyć którym. Było to możliwe przede wszystkim dlatego, że uparte serce ludzkie tak obłąkańczo chce wiedzieć, czy ludzie przyszli na świat, żeby służyć, czy żeby im służono. Było to ponadto możliwe dlatego, że ani społeczeństwo, ani jednostka nie pokazały jeszcze wszystkiego, co umieją.


Piotr Matywiecki
KAWAFIS I HERBERT
PODRÓŻUJĄ BEZ NAS

Są dziwni, bo urodzili się i umarli,
a ludzie wieczni przecież nie zaczynają i nie kończą.
Zdają się wieczni nie tylko dlatego, że są mistrzami
powszechnej gramatyki istnienia,
ale i dlatego, że ich wędrówka
nie ma końca. Przynajmniej o tym zapewniają.


"Błogosławiony, w kim krew z przekonaniem tak są zmieszane, iż on palcom losu nie służy za flet do wydawania dźwięków wedle kaprysu” - mówi Hamlet. (w tłumaczeniu Paszkowskiego)

Znalezione w: Albert Camus, "Eseje"; Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1971
Byk i akrobata czyli fantazje minojskie; Paweł Danowski, olej na desce, 87x67



Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie -
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła.

Pieśń o stworzeniu Ea
przełożył Stanisław Barańczak


Czytając wstrząsający i poruszający wiersz Atheny Farrokhzad, z miejsca stają mi przed oczami słowa Konstandinosa Kawafisa z wierszy: Miasto, Że opuszcza bóg Antoniusza, czy też Czekając na barbarzyńców. Rzecz uzupełnia refleksja Zygmunta Kubiaka zawarta w  "Literaturze Greków i Rzymian", gdzie cytuje grecki wiersz ocalony w Egipcie, a raczej cykl strof, odczytany przez uczonych z przetrwałego w tamtejszym piasku, podartego niestety, papirusu: [...] ani nie próbuj krzywdzić, ani się nie mścij za krzywdę, / Unikaj zabójstwa i walki, powstrzymuj się od kłótni, / A ból twój będzie krótki i nie zaznasz już po nim żalu./ Graj mi na flecie. // Widziałeś wiosnę, zimę, lato. One są zawsze. / Samo słońce spoczęło, noc objęła, co jej się należy. / Nie trudź się badaniem, skąd pora słoneczna, skąd deszcze. / Raczej pomyśl, gdzie kupić wonny olejek i wieńce. /Graj mi na flecie.

Athena Farrokhzad
List do Europy

Europo, oddałam ci wszystko i jestem teraz nikim.
Europo, dwieście sześćdziesiąt euro i siedemdziesiąt sześć centów, styczeń 2018.
Nie mogę znieść samej siebie.
Europo, kiedy skończysz wojnę z ludzkością?
Pierdol się z tym swoim kompleksem Mesjasza.
Nędznie się czuję, daj mi spokój.
Nie napiszę tego wiersza, dopóki nie będę w humorze.
Europo, kiedy przejdziesz na emeryturę?
Kiedy się rozbierzesz?
Kiedy spojrzysz na siebie poprzez grób?
Kiedy staniesz się warta miliona twych gastarbeiterów?
Europo, czemu twe biblioteki są pełne łez?

Profesor Błoński

Człowiek we łzach widzi źle, ale człowiek bez serca nie widzi nic.
Prof. Jan Błoński

Hoc est ridiculum, hoc est absurdum

Zmiana powszechnego smaku jest ważniejsza niż zmiana poglądów; poglądy, ze wszystkimi dowodami, kontrargumentami i całą intelektualną maskaradą, są tylko objawami zmiany smaku, a na pewno nie tym, za co się je wciąż często uważa, przyczynami. Jak zmienia się powszechny smak? Wskutek tego, że jednostki, możne, wpływowe i nieznające wstydu, wydadzą wyrok: hoc est ridiculum, hoc est absurdum - czyli sąd smaku i odrazy - i po tyrańsku ten wyrok przeforsują; licznym ludziom narzucają w ten sposób przymus, który stopniowo staje się nawykiem jeszcze liczniejszych, a ostatecznie potrzebą wszystkich. Jeżeli zaś owe jednostki inaczej czują i „smakują", wynika to zazwyczaj z ich szczególnego sposobu życia, pożywienia, trawienia, może z większej albo mniejszej zawartości nieorganicznych soli w ich krwi i mózgu, krótko mówiąc, z ich physis; mają jednak odwagę przyznawać się do swej physis i wsłuchiwać się w jej żądania, nawet najbardziej subtelne - ich sądy estetyczne i moralne to właśnie owe „najbardziej subtelne odgłosy" physis.

Fryderyk Nietzsche, Radosna wiedza
tłum. Małgorzata Łukasiewicz

Do zajazdu przybyli...

01729291
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
1187
1393
2580
1715381
19593
46744
1729291

Your IP: 3.236.122.9
2021-05-11 22:18

Odwiedza nas 97 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony