Niecodziennik

 Dotknąć deszczu, by stwierdzić, że pada
Nie deszcz, tylko pył z Księżyca spada

Dotknąć ściany, by stwierdzić, że mur
Nie jest ścianą, lecz kurtyną z chmur

Ugryźć kromkę, by stwierdzić, że żyto
Zjadły szczury i piekarz też zginął

Łyknąć wody, by stwierdzić, że studnia
Wyschła oraz wszystkie inne źródła

Wyrzec słowo, by stwierdzić, że głos
Jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi

Dotknąć…; Rafał Wojaczek, 1969



ziemia pełna przyczyn istnienia,

a wciąż będąc zagadką w mojej głowie
sprawia, że dogorywam w prowincji myśli

mam tutaj ludzi z pensją, co dla mnie jest dodatkiem
i ileż w nich zatrzymania nad sensem bytu
gdy błądzę w pośpiechu, po omacku,
nie mając odwagi na powrót
tutaj

jaki los, jaka myśl paskudna rozdęła we mnie to próżne ego
bez ustanku szukające pokory, pełni przyczyny istnienia

 

MR, 17.07.2012

 


"Spotykamy jakąś postać niby to przypadkiem, a za chwilę łączy nas z nią już coś niepojętego, jakiś niepojęty przypadek, na tyle natrętny, że zaczynamy się zastanawiać nad jego znaczeniem. Bohaterowie Sebalda odkrywają prawdę o sobie stopniowo, mozolnie, czytelnik poznaje ich historię niejako od tyłu, dochodząc do przyczyn wylewu, obserwując skutki choroby, rezultaty ran. Jak i kiedy doszło do zranienia? Docieranie do przyczyn jest wędrówką, błądzeniem, często bolesnym, niby w koszmarze, niejasnym i nigdy ostatecznym. To uparta praca psychoanalityka, grzebiącego w mrocznych piwnicach. To, co odkrywamy lub odkrywa narrator, podążając za bohaterami takim jak Austerlitz, prawie zawsze będzie od niego wymagać heroizmu. Heroizmem jest bowiem zgoda na prawdę, która niczego nie ratuje, nie ocali, która niemal zawsze jest pogodzeniem się, uznaniem straty, włączeniem straty do bilansu życia, zgodą na rozpad i ubywanie aż do rozproszenia". Tomasz Różycki w ZL Nr 118.


Miasto nocą. Podróż w nowe, nieznane obszary znajomości, ale zarazem próba powrotu do źródeł. Szczeniackie krzyki w oknie, głośna muzyka, bałagan, walające się puszki i butelki, rozmowa. Ostrówek, kampus uniwersytecki, upodlony obszar wokół Highlandera w towarzystwie przyjaciół stały się źródłem obrazów sprzed ponad dziesięciu lat. Towarzysze podróży wciąż z niedowierzaniem przyjmują do wiadomości, że jesteśmy już zupełnie gdzie indziej, dalej. To już nie nasz kampus, a dialog z jego obecnymi mieszkańcami to raczej rwane urywki zdań.

 

Dziękuję Daniel...

PROUST

Odkrycie dokonane przez Prousta sprowadza się, ściśle mówiąc, do tego, że wszechświat „naturalny” nie działa jak należy: że między pragnieniem a jego zaspokojeniem istnieje realność nieprzewidziana, migotliwa, odmienna, że czas nie jest dopełnieniem, ale destrukcją, że miłość jest mitem budowanym przez pragnienia, że ludzie widziani z zewnątrz, zgodnie z porządkiem czasu, to maski lub żyjący umarli, że w sensie subiektywnym trwanie - duree - nie jest strumieniem, ale nieciągłością, nierównym biciem serca.
Z tej perspektywy psychofizyczny paralelizm naturalizmu zostaje anulowany raz na zawsze (XII, 4).

Notatki, Nicola Chiaromonte
Fundacja Terytoria Książki, Gdańsk 2015

Niech będzie N!

Natura i prawa natury skryte były w nocnej ciemności;
Bóg rzekł: Niech będzie Newton! i wszystko stało się światłem.

Alexander Pope,
Epitaph: Intended for Sir Isaac Newton

Do zajazdu przybyli...

02470588
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
412
1502
4246
2458998
25277
40520
2470588

Your IP: 35.173.35.14
2023-01-27 14:22

Odwiedza nas 40 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony