Niecodziennik

Niemal rok upłynął, gdy znów przybywam na nieodległą prowincję. Miejsce, które można szczerze kochać i nienawidzić. Z racji Wielkiego Piątku postanowiłem udać się w południowe pielesze koleją, a nie jak miałem w zwyczaju, autobusem. Prowincja wbrew pozorom nie rozpoczyna się po dojechaniu do samego celu, lecz już na dworu PKP w Opolu. Do uszu dociera głos pełnej wyrzutu panny lat około 25, która będąc ubraną w feerię barw całej tęczy, zwraca się do swojego trzydziestoletniego osiłka: „Ubrałbyś się kurwa w jakieś normalne jeansy i koszulę, a nie stale ten dres. To już się robi nudne!” Taki tekst staro – młodych, którzy jeszcze się nie pogodzili z faktem dorosłości. Styl to styl, a ta się przyczepiła i suszy facetowi głowę. Tu Chrystus umiera, a ta dalej ze swoimi podjazdowymi flankami o jakieś imponderabilia kopie kruszy.



Smoki zewsząd okrutne w tych dniach ostatnich. Poniekąd gorące. Tylko ten mróz odbiera chęć oddychania. Słonecznie, ale jak piszesz – ciemna depresja - smok obrzydły, zielonkawy. Im gorzej, tym lepiej; im lepiej, tym gorzej. Nijak inaczej stanu tego określić nie potrafię. Szymborska zabrała się ze swoim smokiem wieczornym, chyba bez opóźnienia, a to nieczęste w naszym kraju. Nam też odlecieć wcześniej nie wypada, chociaż zupełnie bez jej pogody ducha pozostawieni – ciemniejemy na szkle zimowego nieba. Gwiazdy co prawda wyraźne, lecz Hermes zgubił do nas drogę, a modlitwy do niego szeptane pozostają bez echa; bez wzmacniacza raczej nie sięgają górnych warstw atmosfery. Mitręga codzienności i stukanie nie w jeden kamień; to są już całe kamieniołomy. Wszelakiej zresztą proweniencji.

 
Audiofeels - Nothing Else Matters (Official Video)


D. H. Lawrence

MISTYK


Wszelkie doznanie zmysłowe jest dla nich mistyczne, kiedy mowa o samym doznaniu.

Więc jabłko będzie mistyczne, kiedy smakuję w nim lato i śniegi i dzikie falowanie ziemi, i upór słońca.

Na pewno te wszystkie rzeczy znajduję w dobrym jabłku,
choć niektóre jabłka, wodniste i kwaśne, mają smak wody,
a inne, gorzkawo-słodkie, mają za wiele słońca
jak woda laguny zanadto nagrzana.

Kiedy mówię, że smakuję to wszystko w jabłku, nazywają mnie mistykiem, to znaczy kłamcą.

Jedyny sposób jedzenia jabłka
to pożreć je jak wieprz
i nie czuć nic,
to jest realne.

Ale ja, kiedy jem jabłko, chcę mieć obudzone wszystkie zmysły. Pożerać je jak wieprz to karmić nieżywych.

 

Przełożył: Czesław Miłosz

Cokolwiek

Istnieją dwie absolutnie pierwsze zasady wszystkich prawd, jedna z nich jest zasadą prawd twierdzących, mianowicie twierdzenie: cokolwiek jest, jest, druga jest zasadą prawd przeczących, mianowicie twierdzenie: cokolwiek nie jest, nie jest”.

Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu

Wszystko

Ludzie zespolą się, żeby wziąć od życia wszystko, co może dać, a już niechybnie dla szczęścia i uciechy w samym doczesnym świecie. Człowieka uwzniośli duch Boskiej, tytanicznej dumy i objawi się człowiek-bóg. Każdej chwili bez żadnych już granic pokonując naturę siłą swej woli i nauki, człowiek będzie zarazem każdej chwili odczuwał rozkosz tak wzniosłą, że zastąpi mu ona dawne nadzieje rozkoszy niebiańskich. Każdy się przekona, że jest śmiertelny bez zmartwychwstania, i powita śmierć dumnie i spokojnie jak Bóg.

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Do zajazdu przybyli...

02470609
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
433
1502
4267
2458998
25298
40520
2470609

Your IP: 35.173.35.14
2023-01-27 14:38

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony