• Strona startowa
  • Konteksty
  • Teatr
  • Kontynent Miłosz
  • Biografia symboliczna
  • Radio Nowy Świat
  • O mnie

Piękne jest to, o czym się milczało...

Najnowsze wpisy

  • Do Leukonoe
  • Dreptanie w cieniu
  • Rauha
  • A jeżeli znajdę tylko światło księżyca?
  • Klasztor w Valdemosie
  • Naśladowane, a doświadczone
  • Koncert f-moll
  • Niespodziewany koncert
  • Ośmioletni Chopin
  • Prospero fortepianu
  • Za mało
  • Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
  • Najdłużej...
  • Odbić jak najwięcej kosmosu
  • Do granic
  • Bastion gwiazd
  • Obserwuj płynącą wodę
  • Zemsta książek
  • Życie
  • Czterdziestoletni mężczyzna żyje z tym rozczarowaniem

Faszyzm

Przestałem być faszystą i wyrzekłem się tych entuzjastycznych przechadzek po Rzymie w ściśle uchwytnym momencie, kiedy nagle uprzytomniłem sobie, że praktykowanie faszyzmu polega m.in. na wpadaniu do domów (…) w Toskanii i biciu leżących w łóżkach chłopców, winnych tylko tego, że nie docenili D’Annunziańskich metafor, i kiedy zobaczyłem na własne oczy, jak dwudziestu fanatyków dopadło jakiegoś nieszczęśnika i poturbowało go do krwi tylko za to, że nie chciał krzyczeć: - Niech żyje Italia!

Nicola Chiaromonte

Zapominali o pokorze

Nasi współobywatele nie byli bardziej winni od innych, zapominali o pokorze, ot i wszystko. I myśleli, że wszystko jeszcze jest możliwe, co pozwalało im mniemać, że plaga jest niemożliwa. Załatwiali swoje sprawy, przygotowywali podróże i posiadali poglądy. Jak mieliby myśleć, o dżumie, która wykreśla przyszłość, zmianę na miejsca pobytu i dyskusje? Wierzyli, że są wolni, a nikt nigdy nie będzie wolny, dopóki będą panowały plagi.

Dżuma, Albert Camus

Odwiedza nas 62 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Copyright © 2021 W stronę zmierzchu. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Początek strony