Ludzie zespolą się, żeby wziąć od życia wszystko, co może dać, a już niechybnie dla szczęścia i uciechy w samym doczesnym świecie. Człowieka uwzniośli duch Boskiej, tytanicznej dumy i objawi się człowiek-bóg. Każdej chwili bez żadnych już granic pokonując naturę siłą swej woli i nauki, człowiek będzie zarazem każdej chwili odczuwał rozkosz tak wzniosłą, że zastąpi mu ona dawne nadzieje rozkoszy niebiańskich. Każdy się przekona, że jest śmiertelny bez zmartwychwstania, i powita śmierć dumnie i spokojnie jak Bóg.
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
