Przygoda człowieka
Człowiek narodził się, by żyć jak zwierzęta, wdał się natomiast w przygodę, która jest dziwaczna. Stąd jego egzystencja utraciła ustalone, wyraźnie określone ramy. Otóż ta przygoda człowieka jest nienormalna i z konieczności obraca się przeciwko niemu. Człowiek, mimo wszystko przecież genialne zwierzę, ma koleje losu takie jak facet, który rzuca się w jakąś fantastyczną awanturę, ale musi ponieść jej konsekwencje. Bo ta awantura jest czymś zbyt wyjątkowym, by mogła się dobrze skończyć. Więc idzie drogą, która musi doprowadzić go do ruiny... To nie jest pesymizm. Nigdy nie głosiłem nicości człowieka. Uważam tylko, że człowiek poszedł złą drogą i że nie mógł nią nie pójść.
Emil Cioran
Znalezione w: Dariusz Czaja, Lekcje ciemności
Fenomenologia ducha
Myśl o tym, że negatywność leży w bycie samym (lub w byciu samym) jest dziedzictwem niemieckiego idealizmu, ciągnie Heidegger i cytuje na poparcie sławny fragment o potędze negatywności z przedmowy do Heglowskiej Fenomenologii ducha: potęga negatywności, energia myśli, energia czystego Ja. Śmierć - jeśli tak zechcemy nazwać ową nierzeczywistość - jest czymś najstraszliwszym, i żeby trwale zachować to, co umarło, na to trzeba największej siły.Piękno pozbawione siły nienawidzi rozsądku, ponieważ rozsądek wymaga od niego tego, do czego jest niezdolne. Ale życiem ducha nie jest takie życie, które lęka się śmierci i ucieka przed zniszczeniem, chcąc pozostać nieskażone, lecz takie życie, które potrafi śmierć wytrzymać i w niej się nadal zachować. Duch odnajduje swą prawdę tylko wtedy, jeżeli w absolutnym rozdarciu odnajduje samego siebie. Duch jest ową potęgą nie jako to, co pozytywne, ale wtedy, gdy pomija negatywność - jak to się np. dzieje, kiedy mówimy o czymś, że jest niczym albo "że jest czymś fałszywym, i w ten sposób załatwiwszy się z tym przechodzimy do czegoś innego; potęgą jest duch tylko wtedy, kiedy negatywności patrzy prosto w oczy i przy niej się zatrzymuje".
Znalezione w:
Leszek Kołakowski Czy Pan Bóg jest szczęśliwy i inne pytania