Mordercza jest ta nasza cywilizacja, która ma nas chronić przed złem i przed śmiercią. Burzy porządek świata. Kiedyś wyszedłem nocą z domu i poszedłem nad rzekę, żeby posłuchać jej szumu. W kieszeni miałem latarkę. Kucnąłem sobie nad nurtem i zapaliłem elektryczne światełko. Blask padł akurat na rozsnutą na krzaku pajęczynę. W jednej chwili zaroiło się od owadów. Zwabione światłem wpadały w pajęczynę gromadnie i bez opamiętania. Patrzyłem zafascynowany i dopiero po długiej chwili pojąłem sens zdarzenia i wyłączyłem latarkę.

Andrzej Stasiuk, Tygodnik Powszechny Nr 49/2013