Ptak leci. Jednocześnie zaszczekał pies.

Zamiast powiedzieć: „Ptak lata, pies szczeka” powiedziałem naumyślnie: „Lata pies, ptak szczeka”.

Co jest w tych zdaniach mocniejsze - podmiot czy orzeczenie? Czy w „lata pies” raczej „lata” jest nie na miejscu, czy „pies”? A także: czy można by napisać coś opartego na takim perwersyjnym kojarzeniu pojęć, na rozpuście języka?

Dziennik 1959-1969, Witold Gombrowicz
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013