Lebioda i łopuch
Prosta przychylność, ludzka łagodność, zdolność do radości, te cnoty naiwne zanikły niemal doszczętnie. Jakże ich brak w tym szczególnie kraju. By zaświecić zapałkę, zużywa się w tym kraju tyle energii, co gdzie indziej na rozniecenie ogniska. Bo tę zapałkę z reguły wydziera się sąsiadowi i pociera o jego nos. A jeśli nawet poda zapaloną, najpierw się ją gasi, by sprawdzić, czy to nie podstęp z owym ogniem. Podejrzliwość i zawiść to szczególnie polskie uczucia. Lebioda i łopuch rosną w tym kraju pod każdym płotem
Kazimierz Wyka
Obojętność
Skądże w nas ta obojętność, ta nieledwie pobłażliwość dla takich spraw, dla takich znaków czasu, wróżących nam przyszłość nie do pozazdroszczenia? Czy przyczyna tkwi w naszym cynizmie, w przedwczesnym osłabieniu umysłu i wyobraźni naszego tak jeszcze młodego, a już zgrzybiałego społeczeństwa? Czy w wytrąconych z posad naszych normach moralnych, czy też zgoła w kompletnym wreszcie braku tych norm?
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow