
W ciele człowieka słowo pęka na dwoje, na substancję i istotę. Gdy ta pierwsza znika, druga, pozostając bez kształtu, daje się wchłonąć tkankom ciała, jako że istota nieustannie poszukuje materialnego nośnika; nawet jeśli ma się to stać przyczyną wielu nieszczęść.
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk
W ciele człowieka słowo pęka na dwoje, na substancję i istotę. Gdy ta pierwsza znika, druga, pozostając bez kształtu, daje się wchłonąć tkankom ciała, jako że istota nieustannie poszukuje materialnego nośnika; nawet jeśli ma się to stać przyczyną wielu nieszczęść.
nie mam ochoty jechać tam dokąd zmierzam
nie mam ochoty wracać tam skąd przybywam
dlaczego niecierpliwię się patrząc jak szofer zmienia koło?
Bertolt Brecht
Odwiedza nas 98 gości oraz 0 użytkowników.