• Strona startowa
  • Konteksty
  • Teatr
  • Kontynent Miłosz
  • Biografia symboliczna
  • Radio Nowy Świat
  • O mnie

Czas przygód

Szczegóły
Utworzono: 15 styczeń 2012

Najnowsze wpisy

  • Do Leukonoe
  • Dreptanie w cieniu
  • Rauha
  • A jeżeli znajdę tylko światło księżyca?
  • Klasztor w Valdemosie
  • Naśladowane, a doświadczone
  • Koncert f-moll
  • Niespodziewany koncert
  • Ośmioletni Chopin
  • Prospero fortepianu
  • Za mało
  • Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
  • Najdłużej...
  • Odbić jak najwięcej kosmosu
  • Do granic
  • Bastion gwiazd
  • Obserwuj płynącą wodę
  • Zemsta książek
  • Życie
  • Czterdziestoletni mężczyzna żyje z tym rozczarowaniem

Podmiot czy orzeczenie

Ptak leci. Jednocześnie zaszczekał pies.

Zamiast powiedzieć: „Ptak lata, pies szczeka” powiedziałem naumyślnie: „Lata pies, ptak szczeka”.

Co jest w tych zdaniach mocniejsze - podmiot czy orzeczenie? Czy w „lata pies” raczej „lata” jest nie na miejscu, czy „pies”? A także: czy można by napisać coś opartego na takim perwersyjnym kojarzeniu pojęć, na rozpuście języka?

Dziennik 1959-1969, Witold Gombrowicz
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013

Odwaga filozoficzna

Myślę, że jest to po prostu zdolnośc doprowadzenia własnej myśli do ostatecznych konsekwencji bez szukania wykrętów. Tyle tylko można by powiedzieć. Wielcy filozofowie na ogół tacy są, że prą w pewnym kierunku, nie obawiając się, iż może to być poczytane za szaleństwo. Chcą być konsekwentni bezwzględnie, chcą wyczerpać wszystko, co może się mieścić w ich podstawowych założeniach. Ja to cenię, wiedząc, że czasami to prowadzi do obłędu.

Leszek Kołakowski

Czas ciekawy, czas niespokojny, cz. II.
Z Leszkiem Kołakowskim rozmawiał Zbigniew Mentzel

Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Copyright © 2021 W stronę zmierzchu. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Początek strony