Będziesz jeden i jedyny
jak ja
bo stworzę cię na obraz mój
i podobieństwo

Będziesz miał twarz
swoją, każdy inną
bo ja mam nieskończoność
twarzy

Będziesz moją harfą
bym mógł wygrać na niej
swoją muzykę
ja który nie mam
głosu
choć podsłuchują
mnie ptaki

Będziesz promienny
jako dziecko
bo tylko w nim
zaklnę swój blask

Będziesz tworzył
jak ja
który nieustannie
tworzę światy

Będziesz rozsiewał miłość
bo z tobą tylko
nią się podzielę

Ale będziesz śmiertelny
abyś miał czas
powrócić
w doskonalszy kształt

I jeszcze psa
ci stworzę
aby się nie czuł
samotny

Z tomiku Światłość u progu Krzysztofa Andrzeja Jeżewskiego. Dwumiesięcznik TOPOS, jesień 2012