Nie wiem jak to się stało, że jestem w KODzie. To była naturalna potrzeba, powiew świeżego powietrza, który pochłonął mnie w jednej chwili. Zupełny przypadek zechciał, że znalazłem się w samym centrum wydarzeń. To w skutek mojej niezgody wobec zaobserwowanej próby odkuwania od polskiego godła korony, którą z takim trudem, wspólnie, jako społeczeństwo, osadziliśmy na jego skroniach w 1989 roku. Pełnoletniość osiągnąłem na chwilę przed referendum dotyczącym polskiej konstytucji. To było moje pierwsze głosowanie jako obywatela z pełnią praw wyborczych. Nie mogę patrzeć bezczynnie na próbę podważania suwerenności polskich sądów, w tym Trybunału Konstytucyjnego; nie ma mojej zgody na łamanie prawa przez najważniejsze osoby w państwie. Na miarę swoich skromnych sił, z uśmiechem na twarzy, będę stał na straży konstytucji. W tej chwili nie ma nic ważniejszego, nie ma nic pilniejszego.
Każdego dnia stoję pod godłem polskim przy nauczycielskiej tablicy. Nie wybaczyłbym sobie, nie mógłbym szczerze spojrzeć swoim uczniom w oczy, gdybym nie zrobił wszystkiego, co tylko jest w mojej mocy, by bronić polskiej demokracji, która w tych dniach została zagrożona. Wezwany do tej większej tablicy, której na imię wolna i demokratyczna Polska, będę przy niej stał – długo, wytrwale i cierpliwie. To z szacunku do wszystkich tych, którzy nam ją wywalczyli, to w trosce o powierzoną mojej opiece młodzież, o jej przyszłość.
MR
18/19.12.2015

Pietro Fabris - malarz i grafik włoski aktywny w Anglii i Neapolu w latach 1740 – 1792, autor ilustracji do "Campi Phlegraei. Observations on the Volcanoes of the Two Sicilies" Williama Hamiltona, którego biografia zainspirowała Susan Sontag do napisania powieści "Miłośnik wulkanów".
