
Mordercza jest ta nasza cywilizacja, która ma nas chronić przed złem i przed śmiercią. Burzy porządek świata. Kiedyś wyszedłem nocą z domu i poszedłem nad rzekę, żeby posłuchać jej szumu. W kieszeni miałem latarkę. Kucnąłem sobie nad nurtem i zapaliłem elektryczne światełko. Blask padł akurat na rozsnutą na krzaku pajęczynę. W jednej chwili zaroiło się od owadów. Zwabione światłem wpadały w pajęczynę gromadnie i bez opamiętania. Patrzyłem zafascynowany i dopiero po długiej chwili pojąłem sens zdarzenia i wyłączyłem latarkę.
Andrzej Stasiuk, Tygodnik Powszechny Nr 49/2013
Jest taka książka "Sumienie nazistów", która mówi o tym, jak stopniowo, przez całą dekadę, do kulturalnych Niemiec wczołgiwał się faszyzm. Wtedy naciskano najprostsze, najbardziej prymitywne guziki.
Doświadczenie moich rozmów z ludźmi pokazuje, że warstwa kultury jest bardzo cienka i łatwo ją zedrzeć. I jeśliby to działo się tylko na wojnie czy w łagrze... Ale to nie wymaga sytuacji ekstremalnej, nagle - pach - i ludzie się odczłowieczają.
Swietłana Aleksijewicz
Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.