Matka Boska nawiedza piekł, a prowadzi ją „przez męki” archanioł Michał. Widzi grzeszników i ich męki. Jest tam między innymi pewna arcyciekawa kategoria grzeszników w płonącym jeziorze tak, że nie mogą więcej wypłynąć, „Pan Bóg już zapomina” – co za głębia i siła w tym wyrażeniu! I otóż wstrząśnięta i bolejąca Matka Boska pada na kolana u stóp stolicy Bożej i błaga o łaskę dla wszystkich w piekle, dla wszystkich, których tam widziała, wszystkich bez wyjątku. Toczy z Bogiem kapitalną rozmowę. Błaga Go, nie odchodzi, a kiedy Pan Bóg ukazuje przybite do krzyża ręce i nogi jej syna i pyta: jakże mam przebaczyć Jego oprawcom – Ona wzywa wszystkich świętych, wszystkich męczenników, wszystkich aniołów i archaniołów, żeby wraz z nią padli na kolana i błagali o łaskę dla wszystkich bez wyjątku. Staje na tym, że udaje się Jej przebłagać pana Boga, by co roku odpuścił grzesznikom męki od Wielkiego Piątku do Zielonych Świątek, a potępieńcy z piekła zaraz dziękują Panu i wołają: „Sprawiedliwe Twoje wyroki, Panie!”
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
