• Strona startowa
  • Konteksty
  • Teatr
  • Kontynent Miłosz
  • Biografia symboliczna
  • Radio Nowy Świat
  • O mnie

Djabły precz rozgania...

Szczegóły
Utworzono: 29 styczeń 2013

Najnowsze wpisy

  • Do Leukonoe
  • Dreptanie w cieniu
  • Rauha
  • A jeżeli znajdę tylko światło księżyca?
  • Klasztor w Valdemosie
  • Naśladowane, a doświadczone
  • Koncert f-moll
  • Niespodziewany koncert
  • Ośmioletni Chopin
  • Prospero fortepianu
  • Za mało
  • Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
  • Najdłużej...
  • Odbić jak najwięcej kosmosu
  • Do granic
  • Bastion gwiazd
  • Obserwuj płynącą wodę
  • Zemsta książek
  • Życie
  • Czterdziestoletni mężczyzna żyje z tym rozczarowaniem

Mgliste i obojętne

Rimbaud wyemigrował do Afryki. Proust wyemigrował w chorobę. Krúdy wyemigrował do Starej Budy, gdzie tuczył prosiaka. (Tylko jednego, nie więcej). Mnie czasami wydaje się, że z życia, które jest planem i perspektywą, wyemigrowałem do dnia dzisiejszego. Z dnia na dzień emigruję do następnej chwili. Wszystko inne jest mgliste i obojętne.

Dziennik 1977-1989, Sándor Márai

Kontynent Miłosz

Umarł Miłosz. Bezradność. Jak opisać coś tak ważnego, osobę, życie i dzieło, które pozwalało ustalać miary i hierarchie. Przywracało ład i nadawało sens. Ustanawiało kryteria piękna i mądrości.

Umarł Miłosz. Pierwszy tekst pisany w nowym mieszkaniu. I niedawne zmartwienie Czesława:
"Panie Jerzy, słyszę, że to ponoć trzecie piętro bez windy. Jak ja tam wejdę?" I ja, tak bardzo pragnący uwierzyć w te słowa: "Pomalutku, panie Czesławie, pomożemy. Tam są bardzo przyjazne schody. A w razie czego Marian Stala sam pana wniesie".

Więcej…

Odwiedza nas 59 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Copyright © 2021 W stronę zmierzchu. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Początek strony