Ani ludzkość nie jest wieczna, ani jej ziemia
Wartości ludzkie są osobowe z chwilą, gdy ewolucja natury osiągnęła punkt bytowania osobowego. Jeśli zanik osobowości jest totalny, wartości przykute do bytu osobowego mają trwanie ściśle ograniczone do jego trwania, a dziedziczone w postaci rzeczowej, uprzedmiotowionej przez ciągłe zbiorowości ludzkie, mają trwanie wtórne równolegle do trwania tych zbiorowości. Ogół wartości osobowo produkowanych, tj. ogół wartości powołanych przez ludzi do życia, zmierza tedy ku nieobecności ostatecznej; innymi słowy, wysiłki nasze, choćby przedłużone w rzeczowych skutkach poza trwanie osobnicze, rozmywane są w całości przez rozkład fizycznego bytu, albowiem ani ludzkość nie jest wieczna, ani jej ziemia.
Leszek Kołakowski, Obecność mitu
Poddanie pewnemu "stylowi polskiemu"
Poprzez Polskę z 1939 mój Trans-Atlantyk celuje we wszystkie możliwe Polski teraźniejszości i przyszłości, gdyż mnie idzie o przezwyciężenie formy narodowej, jako takiej, o wypracowanie dystansu do wszelkiego „stylu polskiego”, jaki by on nie był. Dziś Polacy w Kraju też poddani są pewnemu „stylowi polskiemu”, który tam rodzi się pod presją nowego życia zbiorowego. Za 100 lat, jeśli pozostaniemy narodem, wytworzą się wśród nas inne formy i późny wnuk mój będzie się buntował przeciwko nim, podobnie jak dziś ja się buntuję.
Witold Gombrowicz, Czesław Miłosz; „Konfrontacje”, wyd. Fundacja Zeszytów Literackich, 2015r.