Cóż z tego, że robiliśmy matury, dyplomy,
kursy. Cóż z tego, że zgłębialiśmy tajniki
biologii, poznawaliśmy daty bitew, style
malarskie, eksperymenty z podwójną szczeliną.
Żyliśmy obok swych ciał, ciała spały, krew
płynęła bezgłośnie. Lista błędów się wydłuża,
erraty się dezaktualizują. Błąd serca sumuje
się z błędem rozumu i oto popełniamy
nowy błąd, błąd zaniechania. I jeśli istnieje
zasada, która nas określa, to chyba tylko
ciągłe powtarzanie głupot w stylu: to a to już
się nigdy nie powtórzy, tamto a tamto będzie
trwało zawsze. Dlatego chodź ze mną,
jest piątek albo wtorek, nieważne. Chodź się
się napić, chodź się zeszmacić. Zabłądźmy,
skręćmy. Wyjdźmy, nie płacąc. No, chodź.
Marcin Orliński - ur. w 1980 r., poeta, prozaik, krytyk literacki. Laureat Nagrody im. Adama Włodka 2015. Wydał tomy wierszy: "Mumu humu" (Kraków 2006), "Parada drezyn" (Łódź 2010), "Drzazgi i śmiech" (Poznań 2010), "Tętno" (Łódź 2014), zbiór krótkich utworów prozatorskich "Zabiegi" (Poznań 2014) oraz książkę krytycznoliteracką "Płynne przejścia" (Mikołów 2011). Oficjalna strona: www.marcinorlinski.pl
