Czyż nie czujecie, że tutaj i zdrowie wasze staje się histeryczne? Jesteście skrępowani, zakneblowani - niewyznani.
Ja więc chcę mówić. Ale muszę powiedzieć o tym co mówię: nic z tego nie jest kategoryczne. Wszystko jest hipotetyczne... Wszystko jest uzależnione - dlaczegóż miałbym ukrywać? - od efektu jaki wywoła.
Ta cecha określa całą moją produkcję pisarską. Próbuję rozmaitych ról. Przybieram różne postawy. Nadaję moim przeżyciom przeróżne sensy - a jeśli któryś z tych sensów zostanie zaakceptowany przez ludzi, utrwalam się w nim.
To jest we mnie młodzieńcze. Placet experiri, jak mawiał Castorp. Ale przypuszczam, że jest to zarazem jedyny sposób przeprowadzenia idei, że sens czyjegoś życia, czyjejś działalności, określa się pomiędzy danym człowiekiem a innymi. Nie tylko ja nadaję sobie sens. Także inni nadają mi sens. Ze starcia tych interpretacji powstaje jakiś trzeci sens, który mnie wyznacza.
Dziennik 1959-1969, Witold Gombrowicz
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013
