Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
***
Szkoda, że nikt nie chce słuchać opowieści starców. To jakby nie jeść jabłek, bo zdarzają się robaczywe.
Julia Hartwig


Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
***
Szkoda, że nikt nie chce słuchać opowieści starców. To jakby nie jeść jabłek, bo zdarzają się robaczywe.
Julia Hartwig

Zmiana powszechnego smaku jest ważniejsza niż zmiana poglądów; poglądy, ze wszystkimi dowodami, kontrargumentami i całą intelektualną maskaradą, są tylko objawami zmiany smaku, a na pewno nie tym, za co się je wciąż często uważa, przyczynami. Jak zmienia się powszechny smak? Wskutek tego, że jednostki, możne, wpływowe i nieznające wstydu, wydadzą wyrok: hoc est ridiculum, hoc est absurdum - czyli sąd smaku i odrazy - i po tyrańsku ten wyrok przeforsują; licznym ludziom narzucają w ten sposób przymus, który stopniowo staje się nawykiem jeszcze liczniejszych, a ostatecznie potrzebą wszystkich. Jeżeli zaś owe jednostki inaczej czują i „smakują", wynika to zazwyczaj z ich szczególnego sposobu życia, pożywienia, trawienia, może z większej albo mniejszej zawartości nieorganicznych soli w ich krwi i mózgu, krótko mówiąc, z ich physis; mają jednak odwagę przyznawać się do swej physis i wsłuchiwać się w jej żądania, nawet najbardziej subtelne - ich sądy estetyczne i moralne to właśnie owe „najbardziej subtelne odgłosy" physis.
Fryderyk Nietzsche, Radosna wiedza
tłum. Małgorzata Łukasiewicz
Wiadomo, ze Chazarów przygnały wiatry-samce, takie, co nigdy nie sprowadzają, deszczu - wiatry porośnięte trawą, którą obnoszą po niebie jak brodę. Późne słowiańskie źródło mitologiczne wspomina o Morzu Kozim, co mogłoby świadczyć, iż któremuś z mórz nadano miano Morza Chazarskiego, jako ze Słowianie nazywali Chazarów Kozarami. Wiadomo także, iż Chazarowie założyli między dwoma morzami potężne królestwo i głosili nie znaną dzisiaj wiarę. Kobiety chazarskie po śmierci mężów poległych na polu walki otrzymywały poduszkę do przechowywania wylanych łez.
"Słownik chazarski" Milorada Pavicia
Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.