Antidotum na obojętność
Każda władza, szczególnie, choć nie tylko, totalitarna, każda cywilizacja, każdy system wartości i obyczajów uważają się za ostateczne; skłonni jesteśmy brać czas teraźniejszy, porządek otaczającej nas rzeczywistości za wieczność, coś, czego nie można zmienić. W tym sensie wszyscy jesteśmy ślepymi konserwatystami, niedopuszczającymi do siebie myśli, że nasz świat – polityka, społeczne hierarchie, zwyczaje, zasady – może ulec zmianie.
Antidotum na obojętność, Claudio Margis
Zeszyty Literackie Nr 125
Ziemski realizm
Jestem ubogi, ale… nie powiem, że przesadnie uczciwy, ale… zazwyczaj w towarzystwie przyjmuje się za pewnik, że jestem upadłym aniołem. Dalibóg, nie mogę sobie uzmysłowić, jakim to ja sposobem miałbym być niegdyś aniołem. Jeżeli kiedykolwiek nim byłem, to tak dawno temu, że nie wstyd nawet zapomnieć. Obecnie dbam tylko o reputację człowieka przyzwoitego i żyję, jak się zdarzy, starając się wydać sympatycznym. Szczerze kocham ludzi – o, ileż to na mnie rzucano potwarzy! Tutaj, kiedy czasami się do was przenoszę, życie ma dla mnie smak konkretu, a to, proszę ciebie, szczególnie mi odpowiada. Przecież i ja, całkiem jak ty, chory jestem od tych tam wszystkich fantastyczności, dlatego właśnie cenię sobie wasz ziemski realizm.
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow