Starość
Zbliżamy się do starości, a życie w swoim znaczeniu wydaje nam się równie dziewicze, nienaruszone, nieprzeniknione i nie do przeniknięcia, równie niepojęte jak wówczas, gdy byliśmy dziećmi, chłopcami, młodzieńcami, ludźmi w sile wieku i wciąż na nowo - choć już rozszerzył się niejako zasięg naszego wzroku i naszych poczynań - stawaliśmy wobec tych samych zagadek: miłości, nienawiści, krzywdy, piękna, zamroczenia zmysłami, wspaniałości natury, śmierci. A Kallikles mówi do Sokratesa: „Zaprzestań subtelnych rozważań, zajmij się tym, co jest miłe Muzom i da ci reputację człowieka mądrego”.
Taka zachęta także odzywała się w nas przez całą przebytą dotąd drogę (XLVII, 30).
Notatki, Nicola Chiaromonte
Fundacja Terytoria Książki, Gdańsk 2015
Obojętność
Skądże w nas ta obojętność, ta nieledwie pobłażliwość dla takich spraw, dla takich znaków czasu, wróżących nam przyszłość nie do pozazdroszczenia? Czy przyczyna tkwi w naszym cynizmie, w przedwczesnym osłabieniu umysłu i wyobraźni naszego tak jeszcze młodego, a już zgrzybiałego społeczeństwa? Czy w wytrąconych z posad naszych normach moralnych, czy też zgoła w kompletnym wreszcie braku tych norm?
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow