„Skoro nie mam nadziei, bym jeszcze powrócił / Skoro nie mam nadziei / Skoro nie mam nadziei, bym wrócił / Nie usiłuję walczyć o te sprawy / (Po cóż ma stary orzeł rozpościerać skrzydła?) / Po cóż bym opłakiwał / Minioną chwałę zwykłego królestwa? // Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał / Niepewnej chwały określonej chwili / Skoro nie sądzę / Skoro wiem, że nie zaznam / Prawdziwej mocy, która przemija / Skoro nie mogę pić / Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek, bo nic tam już nie ma / Skoro wiem, że czas jest zawsze czasem, / A miejsce zawsze i jedynie miejscem, / A co się dzieje, to się dzieje [...] / Skoro nie mam nadziei, bym jeszcze powrócił / Niech mówią za mnie te słowa / Bo co się stało, już się nie stanie / Niech sąd nad nami nie będzie zbyt srogi/ [...] Skoro już skrzydła nie niosą mnie w przestrzeń, / Tylko z wysiłkiem biją powietrze / Teraz już próżne, doszczętnie jałowe, /Późniejsze i bardziej jałowe niż wola / Ucz nas, jak troszczyć się [...]” (tłum. Władysław Dulęba).

Z I cz. poematu „Popielec” Eliota
 
Marc Chagall, Białe ukrzyżowanie, 1938 rok
Marc Chagall, Białe ukrzyżowanie, 1938 rok