Share


Miara wszechrzeczy
TOMASZ RÓŻYCKI

Porucznik Anielewicz właśnie jest na tropie
kolejnych przemian: było się raz tym, raz owym,
zostawiło się ślady, odciski, dowody,
najpierw zwierzę w Turynie, potem ta w Kordobie

pomarańcza na moście, dwa trefne adresy
we Lwowie, trzeci we śnie, fałszywe auswajsy,
fotografia z umarłym, de-en-a na każdej,
niemal na każdej hotelowej szybie, zeszyt

imion, zeszyt liczb, zeszyt wykresów i jeszcze
ciepłe pamiątki u kilku kobiet, co jednak
nie łączą się w postać. Według wszelkich oznak
porucznik Anielewicz wytropił nareszcie

ślad spisku: ktoś chciał oszukać konieczność
i zwykły bieg spraw ludzkich - porucznik chce zbadać
rozmiar tego obłędu i miarę wszechrzeczy
przykłada do człowieka niby do owada.

Tomasz Różycki (ur. w 1970 r.) jest poetą, autorem m.in. "Dwunastu stacji" i "Kolonii". Ostatnio opublikował tomik "Notatki" z miejsca postoju. Mieszka w Opolu. Wiersz "Miara wszechrzeczy" ukaże się jesienią w tomie "Litery" (wydawnictwo a5)