Share


TOMASZ RÓŻYCKI

Plecak

Ten świat, a także kilka innych światów
zmieści mi się w bocznej kieszeni plecaka
albo w szwajcarskiej torbie, kupionej
w sklepie z widokiem na dach, nieskończoność,

jezioro, Alpy, zęby głodnej paszczy
jeszcze otwartej. Patrz teraz jak tańczę
z butelką na głowie, trzymając w rękach kieliszki.
Ile bym kroków nie mierzył, zawsze przyjdę za szybko.

Ile pokonam przestrzeni, tyle sam przegram z czasem.
Zginąć w walce to zaszczyt. Za ofiary przepraszam.
Niosłem ostrożnie, żeby ocalić po drodze.
Upiłem, by nie uronić. Mam krótszą prawą nogę.

Ten świat, a także parę innych światów,
wysypaną z kieszeni karmę dla robaków,
dla gawronów i pleśni, razem z monetami,
za które kupisz wino i muszle z Hiszpanii.

Plecak, Tomasz Różycki
Zeszyty literackie Nr 130 (lato 2015)

Zeszyty Literackie Nr 130