Człowiek mający zmysł dobrego smaku w moim wieku już nie żyje.
Natura zagłady. Pisać jako świadek samego siebie, na chłodno, niemal ciesząc się z własnego nieszczęścia.
Pozbierać resztki mojego intelektualnego bytu? - Przystać na dalsze istnienie? Cóż za pycha! - Zaakceptować nowe twarze, patrzących na mnie ludzi? Żyć na wygnaniu? Żyć z nędzą istnienia? A nawet: błagać o dalsze życie?
Udało się wszystko, o co w życiu zabiegałem, i spełnienie tych sukcesów pokazuje teraz, że troszczyłem się o własną zagładę.
Zawsze miałem sekretne życie i tylko ono było prawdziwe.
Imre Kertész, Ostatnia gospoda

Na zdjęciu: Barbara Radziwiłłówna; rok 1931 – podziemia wileńskiej katedry. Malował: Ludomir Sleńdziński
