Do współuczucia z każdej rzeczy woła,
z każdego ruchu daje znak: Wspominaj!
Dniem, co był dla nas obojętny wczoraj,
znów nas obdarza nieznana godzina.

Kto liczy plony nasze? Kto nas dzieli
od lat skazanych na wieczne rozstaje?
Od wieków, czegośmy się dowiedzieli
nad to, że jedno w drugim się poznaje?

Że obojętne sobą ogrzewamy?
O, domie, skłonie łąki, o, wieczorze,
nagle to widzisz przelśnione przez zorzę,
obejmujący i obejmowany.

Wszystkie istoty przenika tajemnie
wewnętrzny świat. Ptaki cichymi pióry
lecą na wskroś przez nas. O, który
chcę róść, spoglądam, i drzewo jest we mnie.

Ja trudzę się, i we mnie stoi dom.
Ja strzegę się, i we mnie moc strzegąca.
Kochanek, na mnie opiera się drżąca
piękność stworzenia, każąc płynąć łzom.

Rainer Maria Rilke

przeł. Mieczysław Jastrun