Oto w produkcji przemysłowej zrobiliśmy olbrzymie kroki naprzód. Produkcja nasza wyprzedziła już przedwojenną, ale oto transport jeszcze nie dopisuje. Transport nie dotrzymuje tempa naszej młodej, wspaniałej produkcji socjalistycznej, transport się opóźnia, powodując opóźnienia w wykonywaniu planu! Z tym musimy walczyć i transport, towarzysze, transport musimy podciągnąć. Transport nam bruździ! Transport nie nadrobił jeszcze zaniedbań okresu przedwojennego.


W tym duchu bredził jeszcze jakiś czas, a potem w tryumfie załgania odjechał zieloną skodą. Cynik lub ignorant i dureń, który nie wie, że przed wojną nie do pomyślenia było, żeby transport, czy to osobowy, czy towarowy, zawiódł - mieliśmy kolejnictwo jedno z lepszych w Europie. System zawodzi - prędzej czy później ta prawda stanie przed oczyma wszystkich.


Wysłuchałam tej narady oszołomiona, smutna i nieszczęśliwa, że nie można za pomocą prawdy walczyć o pomyślność tego us troju. Narada trwała prawie do szóstej. Na dworze było już pogodnie, ale po burzy bardzo się ochłodziło. [...]

Maria Dąbrowska, Dzienniki 1914-1965, t. 7
Znalezione w: „100/XX Antologia polskiego reportażu XX wieku” pod redakcją Mariusza Szczygła