Trujące generacje
Film o motylu, który nazywa się monarch, żyje w Kanadzie i wędruje co roku do Meksyku - do rosnącej tam jodły. Monarch żywi się sokiem dziko rosnącej rośliny - trojeści, sokiem, który jest trucizną. Dzięki temu sam staje się trujący, a przez to - niedotykalny. Młody, niedoświadczony ptak jeżeli połknie monarcha od razu dostaje torsji, a często zdycha.
Monarchy są żółte, mają czarny, symetryczny, przyjemny dla oka wzór. Każdego roku miliony tych monarchów lecą do Meksyku. Ponieważ jednak motyl ów żyje tylko miesiąc (mniej więcej tyle co pszczoła), na miejsce dolatuje dopiero któraś tam generacja - piąta, szósta.
Lapidaria IV-VI, Ryszard Kapuściński
Karlenie Katedr
Chrześcijaństwo, doszczętnie zużyte, przestało być źródłem zadziwienia i skandalu, straciło zdolność wywoływania kryzysów lub zapładniania inteligencji. Nie pobudza już umysłów, nie nakłania do postawienia najbłahszego nawet pytania; niepokoje, jakie wywołuje, podobnie jak proponowane przez nie odpowiedzi i rozwiązania, są rozmyte, usypiające; nie spowoduje żadnego rozdarcia przyszłości, nie wywoła żadnego dramatu.
Przeżyło się: już teraz ziewamy na Krzyżu... Nie myślimy wcale o tym, by go uratować, przedłużyć jego karierę; bywa, że co najwyżej wzbudzi w nas... obojętność. Przedtem wypełniał nasze wnętrze, teraz z ledwością utrzymuje się na naszej powierzchni; wkrótce, wykluczony, dołączy do sumy naszych nieudanych doświadczeń. Spójrzcie na katedry: wytraciwszy impet, który wznosił ku górze ich masę, karleją i rozpłaszczają się; nawet ich wieże, w dawnych czasach bezczelnie celujące w niebo, uległy sile grawitacji i naśladują pokorę naszego znużenia.
Gdy przypadkiem wchodzimy do którejś z nich, dumamy o bezużyteczności wznoszonych ongiś modłów, o ogromie zmarnotrawionych tu wzruszeń i szaleństw. Niebawem zapanuje w nich pustka. Nie będzie już nic gotyckiego - ani w materii, ani w nas.
Emil Cioran, Pokusa istnienia
Znalezione w: Dariusz Czaja, Lekcje ciemności