Partnerka / Partner
Martwi ludzie są wydrążeni, skorupki takie z chińskiego plastiku. Te wszystkie wypindrzone dupki podobne do siebie, jakby je w jednej fabryce robili, Warszawa, Kraków czy Poznań, korporacja, mieszkanko na strzyżonym osiedlu, pierdolony kotek i jego kuweta, bo na dzieci jeszcze „się nie zdecydowały”, wydaje im się, że o wszystkim decydują, takie pewne siebie, samorealizacja, samodoskonalenie i inwestowanie w siebie, a do tego ci ich, kurwa, „partnerzy”, bo to przecież nie chodzi o żaden romans, tylko właśnie „partnerzy”, wykastrowane toto zupełnie, bo się baby własnej boją nawet bardziej niż szefa w robocie – czy oni w ogóle sypiają ze sobą? Jak można sypiać z kimś, z kim zasady pożycia negocjuje się jak kontrakt? W tym jest tyle seksu co w umowie o dzieło. Jakby to spółka była, nie coś, co się dzieje między dwojgiem ludzi w łóżku i potem przy stole, i w życiu w ogóle. Przecież nawet licealne „mój chłopak” czy „moja dziewczyna” albo seryjny i niedokonany „narzeczony” jest lepszy od tego pierdolonego „partnera” czy „partnerki” rodem z kodeksu handlowego. I potem czarna rozpacz, jak te biesiadne laski patrzą nagle w lustro po czterdziestce, partner poszedł w cholerę razem z ich młodością, kotek zdechł, tylko kuweta zasrana została i nagle – przepraszam – gdzie się podziało nasze życie?
Szczepan Twardoch
Moc skutkowania
To, co przedtem warunkowało i określało istotę człowieka na sposób celu i miary, utraciło swą bezwarunkową i bezpośrednią, a przede wszystkim na wszystkie sposoby niezawodnie skuteczną moc skutkowania. Ów nadzmysłowy świat celów i miar już nie wskrzesza, nie podtrzymuje życia. Ów świat sam stał się nieżywy, martwy. Wiara chrześcijańska , tu i tam będzie występować. Ale rządząca w takim świecie miłość nie jest skutkująco - obowiązującą zasadą tego, co teraz się dzieje. Nadzmysłowe podłoże nadzmysłowego świata - myślane jako obowiązująca rzeczywistość wszystkiego, co jest rzeczywiste - stało się nierzeczywiste. Taki jest metafizyczny sens metafizycznie myślanych słów «Bóg umarł».
Martin Heidegger, Powiedzenie Nietzschego "Bóg umarł”
Znalezione w: Dariusz Czaja, Lekcje ciemności