
Czereśnie pięknie obrodziły w tym roku
ten sam ślepy owczarek pilnuje sadu.
Nie przejdziesz; wywęszy cię już przy bramie.
Przecież nie przyszliśmy tu po owoce,
nie przyspieszaj kroku. Daj im spokojnie
zwiędnąć, przyjąć barwę rozkładu, zresztą
on nie wie, że trzyma go łańcuch. Wojny
zawsze się kończą, i ta nasza też się skończy,
masz przecież nielimitowany dostęp do świata,
umowę na czas nieokreślony, za jedyną
słuszną cenę, życie. Możesz spłacać w dogodnych
ratach i niech ci to starczy. A jeśli kiedyś uznasz
że to za mało, zgoda. Możemy spróbować inaczej:
warczy, już cię wywęszył spod bramy. Ale jeśli
przestaniemy podrzucać mu żarcie do miski
to nie będzie zwycięstwo. To za mało, zgoda.
Krzysztof Joniak
20.06.2016
