- Ogromna to dla mnie korzyść - ciągnął dalej - że urodziłem się w epoce, kiedy na porządku dziennym były największe wydarzenia dziejowe trwające przez całe moje długie życie, tak że byłem żywym świadkiem zarówno wojny siedmioletniej, odłączenia się Ameryki od Anglii, rewolucji francuskiej, jak i wreszcie całej epoki napoleońskiej aż do katastrofy bohatera i następujących potem wypadków. Dzięki temu mogłem dojść do całkiem innych wniosków i poglądów niż wszyscy ci, co teraz się rodzą i będą musieli przyswajać sobie wiadomości o tych wielkich wydarzeniach jedynie z książek, których nie będą rozumieli.
Na pewno nie da się dziś przewidzieć, co przyniosą nam najbliższe lata. Obawiam się jednak, że nie tak prędko nastanie spokój. Nie dane jest bowiem światu osiągnąć zadowolenia: możnym dlatego, że nigdy nie ustanie chęć nadużywania władzy, szerokim masom zaś dlatego, że w oczekiwaniu na stopniową poprawę doli nie potrafią zadowolić się miernym bytowaniem. Gdyby można było ludzkość udoskonalić, to i doskonałe jej bytowanie byłoby do pomyślenia. Tak jednak wszystko będzie się wiecznie wahać, jedna część ludzkości będzie cierpiała, podczas gdy druga będzie żyła w dobrobycie, a egoizm i zawiść będą jak złe demony prowadzić ciągle swoją grę i nigdy nie będzie końca walce między obu stronami.
Johann Peter Eckermann; Rozmowy z Goethem
