Share

Koniec maja, dziki wiatr i śnieg z deszczem. Z każdym rokiem coraz bardziej bezpośrednio czuję, że walczę z jakimś olbrzymim bratem, którym jest natura. Jest silniejszy ode mnie i to, co wydaje mi się tylko nastrojem, stanem nerwów, stanowi w istocie wymierzony przez tego siłacza cios nie do obrony.

Dziennik 1943-1948, Sándor Márai