O święty rytuale codzienności


To nieprawda, że przed śmiercią jawi się nam całe życie. Wielka rekapitulacja istnienia jest wymysłem poetów. W istocie zapadamy w chaos. Cornelis Troost ma w sobie zamęt dni i nocy, nie odróżnia już poniedziałku od niedzieli, godzina trzecia po południu miesza mu się z czwartą nad ranem, kiedy czuwa, nasłuchując własnego oddechu i serca. Kazał sobie postawić na stoliku przed łóżkiem zegar, jakby w nadziei, że dozna łaski kosmicznego porządku. Ale czymże jest godzina dziewiąta, jeśli nie oznacza zasiadania do biurka w kantorze, południe bez giełdy, czwarta, której zabrano obiad, szósta bez kawy i fajki, ósma, którą pozbawiono wszelkiego sensu, bowiem usunięto stół, kolację, bliskich i przyjaciół. O święty rytuale codzienności, bez ciebie czas jest pusty jak sfałszowany inwentarz, któremu nie odpowiada żaden przedmiot realny.

Martwa natura z wędzidłem, Zbigniew Herbert

Obserwuj płynącą wodę

Połóż się na moście i obserwuj płynącą wodę. Albo biegnij, albo przejdź przez błoto w swoich czerwonych butach. Albo zwiń się w kulkę i słuchaj kropel bębniących o dach. Bardzo łatwo jest sprawiać sobie przyjemność.

Tove Jansson

Odwiedza nas 29 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony