Uroki doczesności…

Oczywiście, możemy, a nawet musimy odmówić światu doczesnemu wszelkiej wartości realnej, redukując go do nicości w obliczu bytu nieskończonego. Przez to samo wszakże, ani nie wyskoczymy ze skończonego swojego ciała, ani rozumu swego nie uzdolnimy do tego, by z nieskończonością się oswoił, ani wreszcie nie zabijemy namiętności, które, choć poskromione, podsycają w nas nieustannie tęsknotę za urokami doczesności. (…) I nie jest to – niepodobna przesadzić w podkreślaniu tej okoliczności – opozycja dobra i zła, ale współistnienie dwóch światów, które właśnie współistnieć nie mogą, skończonego i nieskończonego, obcych sobie bez reszty, a jednak w zagadkowy sposób pochłaniających jedną i tę samą ludzką istotę.

Leszek Kołakowski, Banał Pascala

W-żyć czas w siebie


Prawdziwym zadaniem jest nie prze-żyć czas, lecz w-żyć czas w siebie.

Dziennik 1943-1948, Sándor Márai

Odwiedza nas 79 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony