Amalgamat kultury wg Lema

W dziejach pojawiali się niezliczoną ilość razy myśliciele, którzy sądzili, że naprawdę można wyjść w poznawaniu od zera i uczyniwszy z umysłu niezapisaną kartę, zapełnić ją jedynym koniecznym porządkiem. Fikcja ta była motorem zdumiewających wysiłków. A przecież taki zabieg jest nie do przeprowadzenia. Niepodobna rozpocząć czegokolwiek bez przyjęcia założeń, przy czym to, czy uświadamiamy sobie taki akt, w niczym nie umniejsza jego realności. Założenia te tkwią już w samej biologicznej konstytucji człowieka, jak również w amalgamacie kultury, która jest członem wpasowanym pomiędzy organizmy i środowisko, a daje się urzeczywistnić, ponieważ czynności, jakie trzeba podjąć, aby przeżyć, środowisko nie ujednoznacznia, lecz pozostawia organizmom szczelinę swobody wyboru, dostatecznie przestronną dla pomieszczenia tysięcy możliwych kultur.

Stanisław Lem, Głos Pana

Tablice

W ciemności naszej głębi jest wszystko, również wiązka mętnych i groźnych popędów zaprzeczających tablicom wyznawanego przez nas Prawa.

Pochwała nieprzejrzystości, Claudio Magris
w: Zeszyty Literackie Nr 119

Do zajazdu przybyli...

01452656
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
2199
870
4007
1442005
42086
55585
1452656

Your IP: 3.235.137.159
2020-09-30 22:16

Odwiedza nas 370 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony