Kilka stron...

Ksiądz dziekan Chmielowski zna świat tylko z książek. Za każdym razem, kiedy zasiada w swojej firlejowskiej bibliotece i sięga czy to po pokaźny foliant, czy drobny elzewir, zawsze jest tak, jakby wyruszał w podróż do nieznanego kraju. Ta metafora mu się podoba, uśmiecha się do siebie i już próbuje ją ułożyć w zgrabne zdanie... Łatwiej mu jest pisać o całym świecie niż o sobie samym. Ciągle czymś zaabsorbowany, sobą się nie zajmował, wydarzeń z życia nie spisywał i teraz zdaje mu się, że nie ma żadnej biografii. Gdyby go zapytała ta dama, która pisze tak ponure wiersze, kim on jest, jakże przeżył swoje lata, to co by odpowiedział? I gdyby chciał to spisać, nie byłoby tego wiele więcej niż kilka stron, więc nawet nie książeczka, nawet nie taki mały elzewir, zaledwie tylko broszura, świstek, żywocik nieświętego z obrazkiem. Ani peregrynant, ani lustrator obcych krain.

Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Nie miejcie w nienawiści nieprzyjaciół waszych

Nie wynoście się nad maluczkich, nie wynoście się też nad możnych. Nie miejcie w nienawiści nieprzyjaciół waszych, którzy was bluźnią, którzy was lżą, którzy was potwarzają. Nie miejcie w nienawiści ateistów, fałszywych proroków, materialistów, nawet i tych złych pomiędzy nimi, nie tylko tych dobrych, albowiem i pomiędzy nimi wielu jest ludzi dobrych, zwłaszcza w naszych czasach.

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Do zajazdu przybyli...

01950411
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
3473
874
5641
1938167
29248
27267
1950411

Your IP: 3.236.232.99
2021-10-27 19:19

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony