
Rozpoznaję go w upływie dni tonąc niepoprawnie w studniach jego oczu. Wciąż pozostaje niedosyt rozmów. Zwłaszcza tych o rozpoznaniu dni i nocy odbytych z osobna na przestrzeni uprzednich kalendarzy. Dlaczego tak późno i na tak krótko, nieśmiało, zaplotły się te drogi, po czym idą tylko obok siebie? Czasami można szukać zgubionych kluczy, które nigdy się nie zgubiły pozostając w miejscu, gdzie uprzednio odłożone, niezauważone na czas, urodziły niepokój we właścicielu, który myśląc w obcym miejscu o zgubie, niczego tak naprawdę nie zgubił. Może za wyjątkiem garści myśli pozostawionych na drodze. Jednak jest to inny rodzaj niepokoju - czysto rzeczowy, fizyczny i namacalny. Ale niepokój duszy; gdyby można było go zostawić i zwyczajnie iść dalej...
"(...) jest coś w samej naturze poezji, co stanowi odpowiedź na podstawowy defekt życia: jego skończoność. Jest to, ma się rozumieć, odpowiedź udzielana przez kogoś, kto sam tej skończoności nieuchronnie podlega; odpowiedź zatem, która defektu nie jest w stanie usunąć, która sprowadza się właściwie do robienia dobrej miny do złej gry. Gra jest zła, bo stoimy w niej od początku na przegranej pozycji; ale byłaby jeszcze gorsza, gdybyśmy przyjęli, że - wskutek tej pewności przegranej - gra jest nie tylko zła, ale też całkiem bezsensowna. Zachowanie się z godnością w tej głupiej sytuacji, robienie dobrej miny do złej gry polega na znajdowaniu w niej sensu. Przeciwnika tym nie pokonamy, ale rzucimy mu przynajmniej kłodę pod nogi: Nicość jest żywo zainteresowana krzewieniem poczucia bezsensu, które toruje drogę jej postępom i ułatwia jej zadanie".
Stanisław Barańczak (1946-2014)
„Walka jest wieczna; my zaś przeżywamy jeden jej określony moment. Ponieważ jednak my, kobiety, idziemy z falą, z potężną falą dynamiki życia, wy zaś, szanowni panowie, bronicie słabej już grobli – zwycięstwo nie przy was się ostanie. Wy – już jesteście. Jesteście, jako kształt, ustrój, system, jako wytwór czasu, który przemija. I to jest słabością waszą. My – stajemy się dopiero. I to jest naszą siłą” – przekonuje Konopnicka.
Karolina Dzimira-Zarzycka, Samotnica. Dwa życia Marii Dulębianki
Wydawnictwo Marginesy, 2022
Odwiedza nas 54 gości oraz 0 użytkowników.