
To nieprawda, że literatura współczesna może się wykręcać od odpowiedzialności. Z próżności, chciwości i pychy zaniedbała to, co jest jej najważniejszym obowiązkiem, a jest nim wychowanie społeczeństwa, nieubłagane oczyszczanie pojęć. Ta niemoralna ludzka wspólnota ma teraz prawo mówić, że jej najważniejsi mentorzy nie wychowali jej, tylko zawstydzali ją lub dostarczali jej „rozrywki”; ale jeśli chodzi o wartość najważniejszych - bo najprostszych - pojęć, pozostawili ją w niewiedzy.
Falstaff po francusku. Czy Falstaff jest „niemoralny”? Nie, tylko nie posiada moralności. A to nie to samo.
„Zmianę” większość wyobraża sobie tak, że któregoś wieczoru, o siódmej czterdzieści radio ogłosi... co takiego? Koniec wojny? Wieczny pokój? To niezbyt prawdopodobne. Zmiana pewnie już tu jest, już zachodzi, niezauważalnie i uparcie, każdego dnia, kiedy myślimy, że oś świata przestała się obracać i nic się nie dzieje.
19 marca coś się we mnie złamało. Nie słyszę własnego głosu, jakby instrument ogłuchł; podobno instrumentom drewnianym to się zdarza.
Nie możemy usprawiedliwić, wytłumaczyć tego, co się stało; ale możemy to wyznać i opowiedzieć. To będzie zadaniem obecnego pokolenia. „Kto chce być dudziarzem, musi przejść przez piekło”. Przeszliśmy przez piekło. Niech dudziarze się odezwą.
Czytaj więcej: To nieprawda, że literatura współczesna może się wykręcać od odpowiedzialności
Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już poza sobą ... Ale czuję, że i następne zdania będą trudne, trzecie, szóste, dziesiąte, aż do ostatniego, ponieważ mam mówić o poezji. Na ten temat wypowiadaiam się rzadko, prawie wcale. I zawsze towarzyszyło mi przekonanie, że nie robię tego najlepiej. Dlatego mój odczyt nie będzie zbyt długi. Wszelka niedoskonałość lżejsza jest do zniesienia, jeśli podaje się ją w małych dawkach.
Dzisiejszy poeta jest sceptyczny i podejrzliwy nawet - a może przede wszystkim - wobec samego siebie. Z niechęcią oświadcza publicznie, że jest poetą - jakby się tego trochę wstydził. Ale w naszej krzykliwej epoce dużo łatwiej przyznać się do własnych wad, jeżeli tylko prezentują się efektownie, a dużo trudniej do zalet, bo są głębiej ukryte, i w które samemu nie do końca się wierzy ... W różnych ankietach czy rozmowach z przypadkowymi ludźmi, kiedy poecie już koniecznie wypada określić swoje zajęcie, podaje on ogólnikowe "literat" albo wymienia nazwę dodatkowo wykonywanej pracy. Wiadomość, że mają do czynienia z poetą, przyjmowana jest przez urzędników czy współpasażerów autobusu z lekkim niedowierzaniem i zaniepokojeniem. Przypuszczam, że i filozof budzi podobne zakłopotanie. Jest jednak w lepszym położeniu, bo najczęściej ma możność ozdobienia swojej profesji jakimś tytułem naukowym. Profesor filozofii - to brzmi już dużo poważniej.

ADAM BIESZK
Zapowiedź
Urodziłem się
w czasie drugiej wojny
i większość istnienia
przeżyłem
w moim kraju i nie moim państwie.
Ten rozdźwięk
niczym smuga dziegciu
znaczył sobą
mniej lub więcej
wszystko,
i zapomnieliśmy,
że może być inaczej.
„(…) Już mu było pół ciała zastygło, kiedy odsłonił głowę, bo ją był zakrył, i powiada – a były to jego ostatnie słowa: - Kritonie, myśmy winni koguta Asklepiosowi. Oddajcież go, a nie zapomnijcie!
Po krótkiej chwili drgnął i dozorca odkrył mu twarz. Oczy już były poszły w słup. Zobaczywszy to, Kriton zamknął mu usta i oczy.
Tak nam, Echekratesie, skonał przyjaciel; człowiek ze wszystkich, którycheśmy wtedy znali, najlepszy był i w ogóle najmądrzejszy i najsprawiedliwszy”.
Fragment Fedona Platona w wyborze prof. Michała Bristigera, na podstawie: Erik Satie, Socrate III, Mort de Socrate. Tłum. Władysław Witwicki

Po wysłuchaniu muzyki Chopina chciałbym opłakiwać grzechy, których nigdy nie popełniłem; rozdzierać szaty z powodu tragedii, które nie były moimi tragediami. Muzyka zawsze, moim zdaniem, wywołuje taki efekt. Stwarza przeszłość, której nie znaliśmy, napełnia nas bólem, który leżał ukryty przed naszymi łzami. Mogę sobie wyobrazić człowieka prowadzącego najbanalniejsze życie, który wysłuchawszy przypadkowo jakiejś niezwykłej muzyki odkrywa nagle, że dusza jego - choć sam o tym nie wiedział - przeżyła straszliwe wstrząsy, poznała najgłębsze uniesienia, gwałtowną romantyczną miłość lub smak wielkich wyrzeczeń.
Oskar Wilde
Gdybym ze wszystkich wartości, jakie są w Polsce, miał dać którąś na pierwsze miejsce, dałbym wolność.
ks. Józef Tischner
Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.