Dajcie nam

O, zdarza się nam bywać dobrym i pięknym, ale tylko wtedy kiedy nam samym jest dobrze i pięknie. Owszem, potrafią nas opętać – właśnie opętać – najszlachetniejsze ideały, pod tym wszakże warunkiem że same się urzeczywistnią, wpadną nam jak gołąbki do gąbki, a co najważniejsza, bezpłatnie, bezpłatnie, żeby nic nie kosztowały. Płacić za cokolwiek okropnie nie lubimy, ale za to bardzo lubimy brać, i to w każdej dziedzinie. O, dajcie, dajcie nam wszelkie dobra życiowe (tak właśnie, wszelkie, taniej się nie zgadzamy!), a zwłaszcza nie stawiajcie żadnych przeszkód naszym narowom, a wtedy już pokażemy, jacy to my potrafimy być dobrzy i piękni. Nie jesteśmy chciwi, co to, to nie, jednakowoż dajcie nam pieniędzy, więcej, więcej, jak najwięcej pieniędzy, a przekonacie się, jak hojnie, z jaką pogardą dla obmierzłej mamony roztrwonimy je w jedną noc w wyuzdanej hulance. Jeżeli zaś nikt nie da nam pieniędzy, wtedy pokażemy, jak to my potrafimy je zdobyć, kiedy bardzo nam na tym zależy.

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Chazarowie

Wiadomo, ze Chazarów przygnały wiatry-samce, takie, co nigdy nie sprowadzają, deszczu - wiatry porośnięte trawą, którą obnoszą po niebie jak brodę. Późne słowiańskie źródło mitologiczne wspomina o Morzu Kozim, co mogłoby świadczyć, iż któremuś z mórz nadano miano Morza Chazarskiego, jako ze Słowianie nazywali Chazarów Kozarami. Wiadomo także, iż Chazarowie założyli między dwoma morzami potężne królestwo i głosili nie znaną dzisiaj wiarę. Kobiety chazarskie po śmierci mężów poległych na polu walki otrzymywały poduszkę do przechowywania wylanych łez.

"Słownik chazarski" Milorada Pavicia

Odwiedza nas 88 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony