
nie mam ochoty jechać tam dokąd zmierzam
nie mam ochoty wracać tam skąd przybywam
dlaczego niecierpliwię się patrząc jak szofer zmienia koło?
Bertolt Brecht

Co jest nieobyczajne? Trudno powiedzieć. Czy epizod, który chciałbym opowiedzieć, zasługuje na miano nieobyczajnego? Zapewne należy do obszaru, który pruderia tym mianem określała i określa. Czy słusznie? Czyżby w dziedzinie erotyki nie obowiązywały w gruncie rzeczy te same prawa, co w innych dziedzinach życia? Nieprzyzwoite jest kłamstwo, niewdzięczność, zdrada i tak dalej. Ale goła pupa? Pupa w oknie wystawowym na przykład...

Widziałem wiele rzeczy, które są niezgodne z dobrym obyczajem. Sam nie jestem bez winy i wiele grzechów ciąży na moim sumieniu. Na ogół jednak nie należą one do strefy, którą w języku potocznym określa się mianem „nieprzyzwoitej". Zresztą żałuję tego.
Wszystko wydaje się sprawą proporcji i perspektywy. Punktu widzenia. Większość z nas rozgrzesza przyjaciół z występków, których cząstka wystarczałaby do potępienia wrogów. Przyboś tolerował ze spokojem rzeczy, od których włos jeży się na głowie (albo też - jak wielu z nas - usiłował ich nie widzieć), dla tyranów uprzejmy, nie zawahałby się był przed ucięciem głowy przeciwnikom w Estetyce, gdyby mu dano do ręki topór.
A jak przedstawia się sprawa z nieobyczajnością, która obyczaju nie obraża, a po prostu jest i tylko jest niezgodna z przyjętymi ogólnie obyczajami? Brązowe buty do granatowego garnituru, niestosowny krawat, starsza dama w dziewczęcej sukni, brak brody albo broda niesłuszna i niepotrzebna, bo i tak bywa. Błahe? Czy ja wiem...
Czytaj więcej: Nie było tajemnicą, że w naszym kraju minister osobą kompetentną nie bywa

Część druga (która nastąpiła bezpośrednio po pierwszej) zaczęła się od tego, że artyści Teatru witali delegatów innych scen w ich ojczystym języku, a tamci w tymże ojczystym języku wygłaszali króciutkie wierszyki odczytywane z malutkich karteluszków. Zaczęło mnie to nie na żarty niepokoić! Długich, mówionych z pamięci, możliwie niezrozumiałych poematów jak dotąd nie było...
Kiedy przyszła kolej na Komorowską, która trzęsła się od półtorej godziny gdzieś w pobliżu rampy wśród świetnego grona z Comédie Française, Aldwych, Schillertheater i tak dalej, powitano ją po francusku, jako że z całego tamtejszego Zespołu tylko ja jeden biegle mówię po polsku, a nie nadawałem się widocznie do witania Komorowskiej - po czym Komorowska zaczęła mówić Norwida. Była wspaniała! Parła do przodu jak Nike Napoleonidów i Furia w jednej osobie, grzmiała jak burza i szemrała jak słowiański strumień, srebrnie szeleszczący pod gaikiem; sala Burgu po brzegi wypełniła się polszczyzną, jak gdyby od samych swoich narodzin do tego celu była przeznaczona. Mundury, suknie, sutanny, ornaty i ordery, nawet orły na lożach wyrzeźbione zastygły w bezruchu - zaskoczenie? trwoga!? cześć? skupienie? obraza!?? - nie wiedziałem. Było mi na przemian zimno i gorąco. Zęby szczękały; pot zimny wystąpił na czoło. Maja mówiła, mówiła i mówiła. Pobiła rekord, potem potrójny rekord, potem rekord do kwadratu i do dziesiątej potęgi. Sala zamarła. Czułem całym jestestwem nadciąganie skandalu, o którym kroniki będą pisały, który wspominać będą starcy przy następnym już trzystoletnim jubileuszu. Zrobiło mi się znowu gorąco, potem zimno, potem znowu gorąco i - zemdlałem. Potoczyłem się pod krzesła, z pięć rzędów do przodu, ale nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Patrzono na Maję.
Czytaj więcej: Parła do przodu jak Nike Napoleonidów i Furia w jednej osobie
Aszer Rubin uważa, że większość ludzi jest głupia i że to głupota ludzka sprowadza na nas smutek. Nie jest to grzech ani cecha, z którą się człowiek rodzi, ale zły pogląd na świat, błędna ocena tego, co widzą oczy. W rezultacie ludzie spostrzegają wszystko osobno, każdą rzecz w oderwaniu od pozostałych. Prawdziwa mądrość to sztuka łączenia wszystkiego ze wszystkim, wtedy wyłania się właściwy kształt rzeczy.
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk
Inną rzecz ci powiem: nie ma żadnych narodzin niczego,
Co śmiertelne, i niczego nie kończy śmierć niszczycielska,
Ale jest tylko mieszanie się i wymiana tego,
Co zmieszane. Ludzie mówią wtedy o narodzinach.
Empedokles
Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.