
Więc spośród tych niewielu ci, co przyszli i zakosztowali, jaką słodycz i szczęście daje to dobro, i dostatecznie się napatrzyli szaleństwu szerokich kół, i zobaczyli, że po prostu nikt nie prowadzi w państwach jakiejś polityki zdrowej i że nie ma się z kim sprzymierzyć, żeby pójść sprawiedliwości na pomoc i nie zginąć, tylko jakby człowiek wpadł pomiędzy dzikie zwierzęta i ani razem z nimi ludzkiej krzywdy płodzić nie chce, ani się sam jeden w walce przeciw powszechnemu zdziwieniu ostać nie potrafi, zanim by się na co mógł przydać państwu i przyjaciołom, a ginąc przed czasem zejdzie bez pożytku dla siebie i dla drugich; więc jak sobie człowiek to wszystko razem zrachuje, to cicho siedzi i to tylko robi, co do niego należy; zupełnie tak jakby wicher zimą niósł kurz i ulewę, a on by gdzieś pod murkiem przystanął i widział pełno nieprawości w innych, a sam byłby zadowolony, jeżeli jakoś zachowa ręce czyste, wolne od śladów ludzkiej krzywdy i od obrazy boskiej, i tak to życie tutaj spędzi, a kiedy przyjdzie odejść, to odejdzie nie bez nadziei pełnej uroku; łagodnie i przy dobrej myśli.
Platon, Państwo
noc wlewa się jak ciemna woda
żyjemy między wspominaniem i zapominaniem
czy umiemy sprostać swojemu losowi
poznaliśmy śmierć bez umierania
i widywaliśmy światło w ciemności
miejsca i obrazy czekały na zaistnienie
wabiąc wizją doskonałości
zrób co zamierzałeś
bo nigdy nie będziesz gotowy
wezwij dobre duchy
żeby ci sprzyjały
Siła i słodycz z tomiku: "Zapisane" Julii Hartwig Wyd. a5, Kraków 2013
Teatr Kochanowskiego mówi o prowincjonalnym teatrze: pyskówki słowne scenicznych postaci oraz bieliźniane fatałaszki codzienności ukrywanej pod pudrem; stagnacja marzeń, kryzys tożsamości, miłość i zawiść, śmiech zamierający na ustach, zastanowienie i refleksja nad człowieczym bytem. Oto konfesjonał Gąski Nikołaja Kolady w reż. Mirosława Bednarka - nadzianej krwistym farszem sinusoidy, której amplituda emocji podniesie z uczuciowego niebytu najbardziej oziębłe dusze. Siła i słodycz realizacji reżysera uszkadza nieodwracalnie system immunologiczny duszy, dając jej szansę, zwłaszcza poprzez śmiech przemieszany z łzą jedną, a słoną, do rekonstrukcji optyki marzeń. Opolska Gąska to intensywny bukiet smaku jesiennego wina o aromacie słodko-gorzkiej refleksji nad własnym życiem, w którym tak do końca nie wiadomo, gdzie się kończy, a gdzie zaczyna Teatr.

Edwin Honig (1919-2011) - amerykański poeta, krytyk, tłumacz. Zmagał się z chorobą Alzheimera.
Korzystając z tego, zapuszczałem się z rozkoszą w rozległe doliny I lasy wokół góry Idy. Nie tylko piękność natury, hojnie tam rozrzucone, miały dla mnie powaby. Widziałem pola, gdzie szczęśliwy Parys trzód swych pilnował; cedry, które Hektor w ręku swym ważył; laur, który tu zachował imię Dafny – i wszystkie te rzeczy pozwalały mi wyobrażać sobie starożytność żywiej może niż marmury i kolumny.
Podróże, Jan Potocki
Znalezione w: Jan Potocki. Biografia, François Rosset, Dominique Triaire
Nie twierdzę iż jesteś tym, lecz wyglądasz jak to, co jest równie złe.
Odwiedza nas 87 gości oraz 0 użytkowników.