Eros ducha dodaje tym, którzy kochają

Bo mężczyzna, który kocha, raczej zniósłby, żeby go wszyscy inni, niż żeby go oblubieńcy widzieli, jak szeregi opuszcza albo broń rzuca; wolałby raczej sto razy zginąć, a cóż  dopiero  opuścić  oblubieńca  albo  mu  nie  pomóc  w  niebezpieczeństwie -  toż nie ma takiego  tchórza,  którego  by  sam  Eros  męstwem  wtedy  nie  natchnął,  tak  żeby  dorównał i najtęższemu  z  natury.  Po  prostu,  tak  jak  Homer  powiada, że  bóg  niejednemu  bohaterowi ducha dodawał, tak i Eros ducha dodaje tym, którzy kochają.

Uczta, Platon

Odczytywanie wszechświata

Człowiek nie uczestniczył w dziele stworzenia. Jego zadanie polega na odczytywaniu wszechświata, co daje mu prawo (a może jest to tylko uroszczenie) do nadawania imion - łańcuchom górskim, atomom, mgławicom, oceanom. One same obywają się i bez tego znakomicie. Tylko człowiek przykuty jest do imienia i nazwiska, kiedy to zostaje wpisany do księgi parafialnej, aby potem mógł otrzymywać złe lub dobre świadectwa, służyć w artylerii czy też w piechocie, założyć rodzinę, kupić dom, wstąpić do partii Czarnego Pająka lub Czerwonej Lilii, prowadzić nieubłaganą, podstępną walkę z urzędem podatkowym, a w końcu sporządzić testament i oddać parę niepotrzebnych mu już sylab cmentarnym kamieniarzom.

Mistrz z Delft, Zbigniew Herbert

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony