Eros ducha dodaje tym, którzy kochają

Bo mężczyzna, który kocha, raczej zniósłby, żeby go wszyscy inni, niż żeby go oblubieńcy widzieli, jak szeregi opuszcza albo broń rzuca; wolałby raczej sto razy zginąć, a cóż  dopiero  opuścić  oblubieńca  albo  mu  nie  pomóc  w  niebezpieczeństwie -  toż nie ma takiego  tchórza,  którego  by  sam  Eros  męstwem  wtedy  nie  natchnął,  tak  żeby  dorównał i najtęższemu  z  natury.  Po  prostu,  tak  jak  Homer  powiada, że  bóg  niejednemu  bohaterowi ducha dodawał, tak i Eros ducha dodaje tym, którzy kochają.

Uczta, Platon

Istnienie granic

Każda poszczególna granica jest przekraczalna, nieprzekraczalne jest tylko istnienie granicy.

Leszek Kołakowski

Czas ciekawy, czas niespokojny, cz. I.
Z Leszkiem Kołakowskim rozmawiał Zbigniew Mentzel

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony