Szkoła Reżyserska Schillera

Szkoła Reżyserska Schillera, formalnie będąc czymś w rodzaju szkoły zawodowej, w istocie żadnego zawodu nie uczyła. Rozmaici humaniści, niektórzy wybitni, związani albo nie związani z teatrem, wykładali to, co im przychodziło do głowy. Ściśle zawodowe przedmioty stanowiły margines nauczania. Być może właśnie dlatego (zawodu można było wówczas nauczyć się w każdym teatrze) wielu z nas mogło później opanować dość różne techniki i przetrzymać napór kilku generacji coraz słabiej wykształconych reżyserów, którym chwilka, w jakiej im żyć wypadło, i tej chwilki filozofia estetyczna wydawały się alfą i omegą.

Z pamięci, Erwin Axer

Bogowie z Gwiazdozbioru Aquariusa

„Dobrze mi tutaj, jest już 14 sierpień, a wojny jakoś nie widać, właściwie nikt w nią nie wierzy. (…) Dawno nie czułem się tak pogodny – jest tu coś z beztroski spokojnego dostatku – tak mało znanej, tak rzadkiej w Polsce. Wielkie lasy, w lasach dom wygodny, murowany, dwupiętrowy, z łazienką, telefonem, w ogrodzie piękne owoce i róże, a zaraz za tym ściana świerków (…). Co za ulga, ta mała gęstość zaludnienia, przestronność, ryby, zwierzyna. Przedwczoraj wieczorem, wracając z Kosowa (na linii Brześć, Bereza, Baranowicze) omal nie wpakowaliśmy się samochodem na dzika.”
Czesław Miłosz w liście do Jarosława Iwaszkiewicza

Do zajazdu przybyli...

01021515
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
93
1008
1101
1012290
12009
40296
1021515

Your IP: 3.233.226.151
2019-11-12 01:32

Odwiedza nas 55 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony