Nieobjęta ziemia

Krętymi drogami, z których widać niżej złote kopuły dźwigających się i zapadających się miast, miraże falujących ulic, myśliwych polujących na gazele, scenę  pasterską przy strumieniu, na ornych polach w południe odpoczywające pługi, tak wiele i w takiej zmienności, z muzyką w powietrzu piszczałek i fletów, z nawoływaniem głosów, które kiedyś były. Kręte drogi, niepoliczone wieki, ale czy mógłbym wyrzec się tego, co dostałem, świadomości, wiedzy, nigdy nie spełnionego dążenia do celu? Nawet jeżeli tak być musiało, że cel, o którym długo nic nie było wiadomo, obracał nasze dążenie w pośmiewisko. Wyrzec się, zamknąć, umartwić wzrok, słuch i dotyk, w ten sposób zdobyć wolność i nie lękać się już, że coś nam zostanie odebrane, nie, tego nie umiem.

Z tomu „Nieobjęta ziemia” Czesława Miłosza

Człowiek stworzony był na buntownika

Człowiek stworzony był na buntownika; a czy buntownicy mogą być szczęśliwi? Ostrzegano Cię – zwraca się do Niego – nie brak Ci było ostrzeżeń i wskazań, ale nie usłuchałeś ostrzeżeń, odrzuciłeś jedyny możliwy sposób uszczęśliwiania ludzi, lecz na szczęście, odchodząc, powierzyłeś nam swoją sprawę. Obiecałeś, ugruntowałeś swoim słowem, nadałeś nam prawo związywać i rozwiązywać, teraz więc niech Ci nawet przez myśl nie przejdzie odebrać nam to prawo. Po co przyszedłeś nam przeszkadzać?

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Do zajazdu przybyli...

02179345
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
721
683
8220
2165931
21009
28754
2179345

Your IP: 3.238.180.255
2022-05-23 23:22

Odwiedza nas 95 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony