Szachor – czerń

 Leżą w grobach rodzinnych, rozrzuconych bezwładnie na brzegu Dunaju, a głowa zmarłego w każdym grobie zwrócona jest w kierunku Jerozolimy. Leżą w podwójnych grobach ze swymi końmi, patrząc w przeciwną stronę świata niż zwierzęta. Leżą pod żonami skulonymi na ich brzuchach, ale tak, że widzą nie twarze kobiet, lecz biodra. Czasem grzebano ich w pozycji stojącej. Straszliwie postarzali, właściwie rozłożeni od nieustannego wpatrywania się w niebo, dźwigają na sobie cegły z wydrapanym imieniem  ‘Jehuda’ albo ze słowem szachor – czerń. […] Owe rzeźbione nakrywki na oczy, usta i uszy broniły dostępu do zmarłych demonom i szedinim. Jednakże tak są rozrzucone po całym cmentarzu, jakby je porwała z miejsca ogromna siła, nagły przypływ ciążenia ziemskiego i żadna już nie leży już na miejscu, którego miała strzec. Można by nawet przypuszczać, że jakaś niewiadoma, nagła potrzeba spowodowała przeniesienie tych nakrywek na oczy, uszy i usta z innych grobów tutaj, otwierając drogę jednym demonom, a zamykając innym…

"Słownik chazarski" Milorada Pavicia   

Czuwający

Podobnie nazwiemy przyjemnym to życie, którego istnienie jest przyjemne dla żyjących; ale nie wszyscy, którzy żyją, cieszą się z przyjemnego życia, lecz tylko ci, dla których samo życie jest przyjemne i którzy cieszą się z przyjemności, jaką daje życie.

Z tej racji przyznajemy życie raczej człowiekowi czuwającemu niż śpiącemu, myślącemu raczej niż bezmyślnemu i powiemy, że przyjemność życia jest przyjemnością płynącą z ćwiczenia duszy; to jest bowiem prawdziwe życie.

Arystoteles, Zachęta do filozofii (Proteptikos)

Do zajazdu przybyli...

01256379
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
17
961
1837
1247414
1837
41804
1256379

Your IP: 34.204.193.85
2020-06-03 00:14

Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony