Stanisław Lem: Kto ryczy najgłośniej, a kto powinien?

Piśmiennictwo, od swoich narodzin, miało jednego jakoby wroga, którym jest ograniczenie myśli wypowiadanej. Okazuje się jednak, że wolność słowa bywa dla myśli środkiem bardziej zabójczym; zakazane myśli mogą krążyć potajemnie, ale co zrobić tam, gdzie doniosły fakt ginie w powodzi falsyfikatów, a głos prawdy zagłuszony zostaje niesamowitą wrzawą i chociaż swobodnie się rozlega, nie może być dosłyszany, albowiem techniki informacyjne doprowadziły, jak dotąd, jedynie do sytuacji, w której najlepiej odbierać można tego, kto ryczy najgłośniej, choćby i najnieprawdziwiej?

Stanisław Lem, Głos Pana 

W krainie Morfeusza - Władcy Snów

Sny, które opowiadamy, nigdy dokładnie nie są tymi, które nam się śniły. Ludzie opisują jedynie to, o czym "śnili" w ciągu dnia, i zawsze mają w tym jakiś ukryty cel. Tylko głupiec zdradza, co mu się śni w nocy. Czyniąc to, narazilibyście się na śmieszność lub uznano by wasz sen za zły omen. Nikt nie bierze na poważnie prawdziwych snów, łącznie z tymi, co je śnili, prawda?

 Nazywam się czerwień
Orhan Pamuk

Do zajazdu przybyli...

00872645
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
538
742
2837
861020
17420
31473
872645

Your IP: 54.174.43.27
2019-07-18 15:37

Odwiedza nas 79 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony