Hiob

[…] pędzę dni i zaciąwszy zęby, spełniam swe przeznaczenie: przywodzę do zguby tysiące, żeby uratował się jeden człowiek. Ileż to na przykład trzeba było zgubić i zhańbić zacnych reputacji, żeby w wyniku otrzymać jednego tylko sprawiedliwego Hioba, na którym dawno, dawno temu tak złośliwie mnie okpiono! Tak, dopóki nie wyjawiono mi sekretu, znam dwie prawdy: jedną tameczną, tego tam, o której na razie w ogóle nie mam pojęcia, a drugą moją własną. I wcale jeszcze nie wiadomo, która będzie czystsza…
Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow

Zamknięte obszary duszy

Nie chcemy, na przykład, mówić rzeczy, które brzmiałyby dla ludzi jak krzyk rozpaczy. Oczywiście, są pisarze, których twórczość odbierana jest przez czytelników jak krzyk rozpaczy, ale nie jest dobrze pisać w ten sposób - nie należy rozprzestrzeniać postaw niszczycielskich i samoniszczycielskich. Są też inne względy - w zamkniętych obszarach duszy znajdują się rzeczy, których człowiek nie chce, nie potrafi czy nie może odsłonić, bo byłoby to zbyt podobne do rozbierania się do naga publicznie.

Leszek Kołakowski

Czas ciekawy, czas niespokojny, cz. II.
Z Leszkiem Kołakowskim rozmawiał Zbigniew Mentzel

Odwiedza nas 73 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony