Szczątki upadłych Bogów

Świat współczesny roi się od szczątków upadłych Bogów i zwyrodniałych tworów mitologicznych – odnajdujemy je w sztuce i obyczajowości codziennej, nieraz nie do poznania przebrane, a przecież przy wnikliwym badaniu odsłaniające swój rodowód sakralny, swoje pokrewieństwo ze schematami, które w postaciach autentycznych zapewniały ludziom stałą możliwość powrotu w bezczasową rzeczywistość niewarunkową

Leszek Kołakowski, Mircea Eliade – religia jako paraliż czasu

Manifest futuryzmu

Będziemy opiewać tłumy wstrząsane pracą, rozkoszą lub buntem; będziemy opiewać różnobarwne i polifoniczne przypływy rewolucji w nowoczesnych stolicach; wibrującą gorączkę nocną arsenałów i stoczni podpalanych przez gwałtowne księżyce elektryczne; nienasycone dworce kolejowe, pożeracze dymiących wężów; fabryki uwieszone u chmur na krętych sznurach swoich dymów; będziemy opiewać mosty podobne do gimnastyków-olbrzymów, którzy okraczają rzeki, lśniące w słońcu błyskiem noży; awanturnicze statki węszące za horyzontem, szerokopierśne lokomotywy, galopujące po szynach, jak stalowe konie okiełzane rurami, i lot ślizgowy aeroplanów, których śmigło łopoce na wietrze jak flaga i zdaje się klaskać jak rozentuzjazmowany tłum.
Fragment z Manifestu futuryzmu.

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony