Niepomszczone cierpienia

Czy jest gdziekolwiek na tym świecie istota, która mogłaby i miała prawo przebaczyć? Nie chcę harmonii, nie chcę jej z miłości do człowieka. Wolę pozostać przy niepomszczonych cierpieniach. Lepiej już pozostanę przy moim niepomszczonym cierpieniu i przy nieukojonym moim gniewie, choćby drogi moje nie były sprawiedliwe. Zbyt drogo zresztą oszacowano harmonię, to nie na naszą kieszeń płacić tyle za wejście. Dlatego śpieszę zwrócić swój bilet wejściowy. Jeżeli jestem człowiekiem uczciwym, powinienem go zwrócić jak najszybciej. To właśnie robię. Nie odrzucam Boga, Alosza, z najwyższym szacunkiem zwracam mu tylko bilet.

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
(Por. F. Schiller – Rezygnacja, 1784)

Gmachy ich niewzruszone sam czas zmordowały

Podróżnik dopełnia jeszcze, w stylu sobie właściwym, turystycznego rytuału, do którego zachęcają go przewodnicy, wręczając mu dłuto i młotek. Zamiast wyryć w kamieniu swoje imię, graweruje wers księdza Delille’a (Les Jardins ukazały się drukiem dwa lata później), który zostawia jako ślad swojego przejścia: „Gmachy ich niewzruszone sam czas zmordowały”.

Wykwintny to sposób na okazanie wdzięczności budowlom, którymi wykarmiła się jego własna myśl o upływie czasu; Potocki jeszcze nie wie, że już wkrótce oficerowie Napoleona, stojąc u stóp piramidy Cheopsa, będą się spierać o autorstwo tego poetyckiego graffito...


Znalezione w: Jan Potocki. Biografia, François Rosset, Dominique Triaire

 

Do zajazdu przybyli...

01678392
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W ubiegłym tygodniu
W tym miesiącu
W ubiegłym miesiącu
Wszystkie wizyty
623
1038
10568
1659151
15438
30235
1678392

Your IP: 3.238.51.211
2021-04-12 04:11

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.

Szukaj

Początek strony